122 lata temu w Łodzi urodził się Julian Tuwim

ŁK
Julian Tuwim z nieodzownym papierosem.
Julian Tuwim z nieodzownym papierosem. NAC, 20-109
Udostępnij:
13 września 1894 roku na świat przyszedł jeden z najchętniej czytanych polskich poetów, satyryk, bywalec warszawskich salonów i - czego nieco się wstydził - jeden z najpłodniejszych autorów tekstów kabaretowych

Julian Tuwim przyszedł na świat w domu przy ulicy Widzewskiej 44 (dziś Kilińskiego 46), w rodzinie zasymilowanych Żydów. Od wczesnego dzieciństwa czuł na sobie piętno inności, czego powodem była znajdująca się na lewym poliku "myszka", znamię widoczne na niewielu zdjęciach poety - skwapliwie je ukrywał.

"Wyrosłem w poczuciu upośledzenia i krzywdy osobistej, jaką los mi sprawił i to stało się macierzystą glebą mojej poezji" - pisał w liście do siostry, Ireny, poetki i tłumaczki literatury dla dzieci i młodzieży, zastanawiając się czy owa "cecha szczególna" nie miała decydującego wpływu na jego życiowe wybory.

Po ukończeniu Męskiego Gimnazjum Rządowego w Łodzi, Tuwim rozpoczął studia na Uniwersytecie Warszawskim, wybrał prawo i filozofię. Jako poeta debiutował wierszem "Prośba" w "Kurierze Warszawskim" w 1913 roku, ale już dwa lata wcześniej tłumaczył na język esperanto wiersze Leopolda Staffa, swojego ulubionego poety tego czasu, do którego wysyłał również swoje poetyckie juwenilia z prośbą o ocenę.

Młodego studenta szybko wchłonęło życie literackie nowo mianowanej stolicy. Już w Łodzi współpracował z kabaretami Bi-Ba-Bo i Nowości, a także z teatrzykiem Urania prowadzonym przez Teodora Junoda, ojca popularnego w międzywojniu aktora filmowego i kabaretowego Eugeniusza Bodo. Tuwim nawiązał współpracę z warszawskim pismem studenckim "Pro arte et studio", pod dwóch latach, w 1918 roku, stał się współzałożycielem kabaretu literackiego Pikador (był to początek jego pracy dla najpopularniejszych warszawskich kabaretów, dla których, pod pseudonimem, pisał skecze, piosenki, szmoncesy). Był także współtwórcą i jednym z głównych członków grupy poetyckiej Skamander.

Jego debiutancki tom poezji, wydany w 1918 roku i zatytułowany "Czyhanie na Boga", odbił się szerokim echem. Podobnie jak wydrukowanie w prasie wiersza "Wiosna" - zachwytom towarzyszyły głosy sprzeciwu wobec tak innej od dotychczasowej poezji. Tuwima oskarżono o pornografię i deprawowanie młodzieży. W czasie wojny polsko-bolszewickiej był zatrudniony w biurze prasowym Wodza Naczelnego Józefa Piłsudskiego.

W początkowym okresie twórczości Tuwim opowiadał się za zerwaniem z dotychczasową, młodopolską manierą i za strąceniem poezji z piedestału, stworzeniem nowego, egalitarnego modelu jej funkcjonowania. Późniejsze lata, wraz z takimi tomikami jak "Słowa we krwi", "Rzecz czarnoleska" czy "Treść gorejąca", przynoszą zwrot ku wzorom klasycznym. Szum wokół poety jednak nie ustaje. Skandal towarzyszył ostremu w swej pacyfistycznej wymowie wierszowi "Do prostego człowieka" (1929), w którym nawołuje do niepoddawania się ideologiom i propagandzie władzy. Tę myśl rozwinie w swym najdoskonalszym utworze, poemacie "Bal w operze" napisanym w 1936 roku.

Kolejna lata wolnej, międzywojennej Polski przynosiły wzmożone ataki na poetę - najczęściej ze strony antysemitów i prasy narodowej, ale również środowisko żydowskie nie uważało go za "swojego", wręcz widziano w nim zdrajcę. Wszystko to, połączone ze stale nękającą go agorafobią, nasilało stany depresyjne poety. W kwestii swej tożsamości sam Tuwim nie widział sprzeczności, a najpełniejszym tego wyrazem był tekst "My, Żydzi polscy", napisany na emigracji, opublikowany w 1944 roku w londyńskim miesięczniku "Nowa Polska".

"Jestem Polakiem, bo tak mi się podoba. To moja ściśle prywatna sprawa, z której nikomu nie mam zamiaru zdawać relacji [...] Gdyby jednak przyszło do uzasadniania swej narodowości, a raczej narodowego poczucia, to jestem Polakiem dla najprostszych, niemal prymitywnych powodów, przeważnie racjonalnych, częściowo irracjonalnych, ale bez "mistycznej" przyprawy".

Z emigracji (był we Francji, Portugalii i Brazylii, skąd udał się do Nowego Jorku), która przyniosła spory na temat przyszłości Polski i kolejne konflikty, zdecydował się powrócić w czerwcu 1946 roku (poeci i intelektualiści pozostający za granicami nie mogli mu tego wybaczyć). Władze szybko zapewniły Tuwimowi status "wieszcza" i należytą pozycję: został kierownikiem artystycznym Teatru Nowego, otrzymał willę w Aninie. Do końca życia (zmarł 27 grudnia 1953 roku w Zakopanem) utrzymywał kontakty z Łodzią.

ŁK

Dołącz do nas na Facebooku!

Publikujemy najciekawsze artykuły, wydarzenia i konkursy. Jesteśmy tam gdzie nasi czytelnicy!

Polub nas na Facebooku!

Kontakt z redakcją

Byłeś świadkiem ważnego zdarzenia? Widziałeś coś interesującego? Zrobiłeś ciekawe zdjęcie lub wideo?

Napisz do nas!

Wideo

Komentarze

Komentowanie zostało tymczasowo wyłączone.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Przejdź na stronę główną Nasza Historia
Dodaj ogłoszenie