Ekstra
Magazyn
Ekstra Magazyn

Najlepsze teksty z całej Polski, w każdy piątek dla wszystkich prenumeratorów Cyfrowych. Poznaj Ekstra Magazyn

Amnestia, czyli marzenie każdego więźnia w czasach II Rzeczypospolitej oraz w PRL

Czytaj dalej
Fot. Narodowe Archiwum Cyfrowe
Witold Głowacki

Amnestia, czyli marzenie każdego więźnia w czasach II Rzeczypospolitej oraz w PRL

Witold Głowacki

Pierwsza polska amnestia w XX w. służyła uczczeniu odzyskania niepodległości. Ostatnia - uchwalona jesienią 1989 r. - miała akcentować ostateczne zerwanie z komunizmem

W związku ze zbliżającą się setną rocznicą odzyskania niepodległości w mediach pojawiły się doniesienia, jakoby Kancelaria Prezydenta miała pracować nad okolicznościową amnestią obejmującą więźniów odsiadujących relatywnie niskie wyroki - do dwóch lat więzienia. Te rewelacje zostały zdementowane, w sposób jednak na tyle nieostry, że trudno powiedzieć, czy nie chodzi tu o utrzymanie szczegółów tego projektu jak najdłużej w tajemnicy - choćby ze względu na ewentualne nastroje w więzieniach.

Fakt faktem, że w Polsce po roku 1989 o amnestiach jakoś zapomnieliśmy - nie przeprowadzono ani jednej. Tymczasem Druga Rzeczpospolita przez niecałe 21 lat istnienia zdążyła ogłosić ich aż 13, a w PRL wypuszczano pewne kategorie więźniów średnio co cztery lata.

O udzielenie amnestii niektórym kategoriom więźniów apelował do rządzących całego świata półtora roku temu papież Franciszek. Miało to miejsce z okazji Jubileuszu Miłosierdzia, w listopadzie 2016 r. Przy okazji Franciszek prosił też o „przemyślenie potrzeby takiego wymiaru sprawiedliwości w sprawach karnych, który nie byłby wyłącznie karzący, ale otwarty na nadzieję i perspektywę ponownego włączenia skazanego w społeczeństwo”.

Początki - oczywiście w starożytnym Rzymie

Greckie słowo „amnēstía” znaczy tyle co „zapomnienie” - oczywiście nie przypadkiem pochodzi od niego również medyczny termin „amnezja”. To darowanie kar, w XX w. i współcześnie często połączone z ich wymazaniem z rejestrów. Od aktu łaski (znanego już w najdawniejszych czasach przywileju władców lub kapłanów) amnestia różni się tym, że nie dotyczy konkretnych osób, tylko całych kategorii przestępców. Ma więc charakter bardziej systemowy od ułaskawienia, choć również udzielana jest jednorazowo. Amnestia nie musi oznaczać całkowitego darowania kary - w wypadku wyższych wyroków najczęściej ogranicza się do ich złagodzenia. Dla sporej części więźniów i tak może to oznaczać natychmiastowe wyjście na wolność - wystarczy, że odsiedzieli już chociaż o dzień dłużej, niż wynosi ich wyrok w złagodzonej amnestią (często bardzo znacząco) wersji.

Więźniowie na spacerniaku krakowskiego zakładu karnego, rok 1933
Narodowe Archiwum Cyfrowe Więzienie w Wiśniczu, rok 1933, osadzony gra na bałałajce

Trudno określić, kiedy po raz pierwszy w dziejach świata ogłoszono amnestię sensu stricte. Wiemy za to, że pierwsza w historii starożytnego Rzymu amnestia obejmująca zabójców została uchwalona przez senat w 44 r. p.n.e. na wniosek słynnego Cycerona. Dotyczyła ona uczestników spisku na życie Juliusza Cezara. W średniowieczu stosowanie amnestii było już właściwie normą. Także w Polsce. Na przykład w roku 1343 Kazimierz Wielki po wojnie z Krzyżakami objął amnestią zbiegów, którzy przeszli na stronę Zakonu, a nawet całe miasta, które uczyniły to samo.

Amnestie stosowano także w Rzeczypospolitej Obojga Narodów. Na przykład jednym z zapisów ugody zborowskiej podpisanej w 1649 r. z Kozakami w trakcie powstania Chmielnickiego było ogłoszenie amnestii dla uczestników powstania, oczywiście tych, którzy zrezygnują z dalszej walki zbrojnej. Taka amnestia ma w sobie także element abolicji - chodziło nie tylko o darowanie zasądzonej już kary, ale także rezygnację z jej zasądzenia w przyszłości pod pewnymi warunkami. Ten sam rodzaj amnestii powrócił w pierwszych latach PRL, kiedy komuniści za pomocą ustaw amnestyjnych próbowali „wyciągnąć z lasu” żołnierzy podziemia niepodległościowego. Ale o tym znacznie szerzej za chwilę.

Druga RP - na prawo i lewo, zawsze mocno politycznie

Choć na ogół takie instrumentalne podejście do ustaw amnestyjnych kojarzy nam się przede wszystkim z Polską Ludową, także Druga Rzeczpospolita ogłaszała amnestie bardzo hojnie. Łącznie było ich aż 13! W pierwszym tylko roku po odzyskaniu niepodległości były ich aż trzy - służyły po części unifikacji polskiego prawa, zwalniały też ze ścigania za przestępstwa polityczne przeciw zaborcom i za przestępstwa związane ze służbą wojskową. Podobnie rzecz się miała z jedną z dwóch amnestii z roku 1921 - tu chodziło o mieszkańców przyłączonej do Polski części Górnego Śląska. Druga z amnestii 1921 r. miała już charakter okolicznościowy - ogłoszono ją z okazji uchwalenia konstytucji i objęła sprawców mniej poważnych przestępstw.

W przedwojennych aktach amnestyjnych często padało na początku piękne sformułowanie „puszcza się w niepamięć i wybacza”, po którym następowało wyszczególnienie konkretnych kategorii przestępstw, w wypadku których przewidziano całkowite odpuszczenie win. W kolejnych ustępach aktu znajdował się katalog kar i wysokości wyroków, w wypadku których następowało złagodzenie.

Dalej dowiesz się:

- kiedy ogłoszono największe amnestie w II RP

- do czego używali amnestii włodarze PRL

- do czego użył jej Gierek

Pozostało jeszcze 71% treści.

Jeżeli chcesz przeczytać ten artykuł, wykup dostęp.

Zaloguj się, by czytać artykuł w całości
  • Prenumerata cyfrowa

    Czytaj ten i wszystkie artykuły w ramach prenumeraty już od 6,15 zł miesięcznie.

    już od
    6,15
    /miesiąc
Aktywujesz kod bez rejestracji

Odblokowujesz dostęp jednorazowo, tylko na tej przeglądarce. Jeżeli chcesz w przyszłości wrócić do tego artykułu, skorzystaj z opcji aktywacji kodu z rejestracją - zarejestruj się.

Klikając w przycisk "Aktywuj kod i czytaj bez rejestracji" potwierdzam, że zapoznałem/am się z treścią informacji o zamówieniu oraz, nadto że żądam rozpoczęcia dostarczenia treści cyfrowych przed upływem terminu do odstąpienia od umowy w związku z czym utracę prawo do odstąpienia od umowy i wiem, że usługa jest odpłatna.

odzyskaj hasło

Klikając w przycisk "Aktywuj kod i zaloguj się" potwierdzam, że zapoznałem/am się z treścią informacji o zamówieniu oraz, nadto że żądam rozpoczęcia dostarczenia treści cyfrowych przed upływem terminu do odstąpienia od umowy w związku z czym utracę prawo do odstąpienia od umowy i wiem, że usługa jest odpłatna.

Aby móc przetwarzać Twoje dane osobowe w postaci adresu e-mail dla celów przedstawiania informacji handlowych na temat naszych towarów lub usług za pośrednictwem środków komunikacji elektronicznej, prosimy Cię o wyrażenie poniżej wskazanych zgód.

Pamiętaj, w każdej chwili możesz cofnąć zgodę na przetwarzanie Twoich danych osobowych. Cofnięcie zgody nie wpłynie jednak na zgodność z prawem przetwarzania przez nas Twoich danych osobowych przed wycofaniem zgody. Szczegóły dotyczące wycofania zgody znajdziesz w swoim profilu.

Administratorem Twoich danych osobowych jest spółka Polska Press Sp. z o.o. z siedzibą w Warszawie, ul. Domaniewska 45, 02-672 Warszawa. Szczegółowe zasady przetwarzania danych osobowych przez Polska Press oraz uprawnienia użytkowników Serwisu Polskatimes z tym związane zawarte są w naszej Polityce Prywatności.

Twoje dane osobowe będą przetwarzane przez nas w szczególności w celu wykonania umowy (usługa świadczona drogą elektroniczną), w celach marketingowych w zakresie udzielonych zgód, jak też w innych celach marketingowych na podstawie naszego uzasadnionego interesu. Podanie przez Ciebie danych osobowych jest dobrowolne. Przysługuje Ci prawo do żądania od nas dostępu do swoich danych osobowych, prawo do ich sprostowania, usunięcia, ograniczenia przetwarzania, prawo do przenoszenia danych a także prawo do sprzeciwu wobec przetwarzania przez nas Twoich danych osobowych. Więcej na temat Twoich uprawnień oraz celów przetwarzania danych przeczytasz w naszej Polityce Prywatności.

* Jeżeli klikniesz „Zaznacz wszystkie poniższe zgody” automatycznie zaznaczasz wszystkie zgody. Możesz też zaznaczyć lub odznaczyć każdą ze zgód z osobna.

** Zgoda wymagana.

Klikając w przycisk "Aktywuj kod i zarejestruj się" potwierdzam, że zapoznałem/am się z treścią informacji o zamówieniu oraz, nadto że żądam rozpoczęcia dostarczenia treści cyfrowych przed upływem terminu do odstąpienia od umowy w związku z czym utracę prawo do odstąpienia od umowy i wiem, że usługa jest odpłatna.

Witold Głowacki

Dodaj pierwszy komentarz

Komentowanie artykułu dostępne jest tylko dla zalogowanych użytkowników, którzy mają do niego dostęp.
Zaloguj się

naszahistoria.pl

Polska Press Sp. z o.o. informuje, że wszystkie treści ukazujące się w serwisie podlegają ochronie. Dowiedz się więcej.

Jesteś zainteresowany kupnem treści? Dowiedz się więcej.

© 2000 - 2018 Polska Press Sp. z o.o.