Czerwonoarmista na polskim cokole

Lenin z Nowej Huty był pierwszym, któregozepchnięto z cokołu w III RP. Stało się to w grudniu 1989 roku Fot. Fotopolska Lenin z Nowej Huty był pierwszym, którego
zepchnięto z cokołu w III RP. Stało się to w grudniu 1989 roku

Komunizm był zły, więc i ci, którzy go zaprowadzali, byli źli. Oto, dlaczego burzymy pomniki

Wielu mieszkańców Baligrodu złego słowa o gen. Świerczewskim nie powie. Niedaleko od nich, w Jabłonce, zginął. Choć dalecy są od tego, żeby błogosławić
pamięć o nim, u nich wciąż żywa jest legenda, że próbował zatrzymać bratobójczy rozlew krwi wśród ludności Bieszczadów. I nie rozumieją, dlaczego "nieznani sprawcy"regularnie oblewają jego pomnik w Jabłonkach farbą. Niektórzy mielczanie też nie rozumieją, komu i dlaczego przeszkadzał pomnik Bezimiennego Żołnierza, który w poprzednim ustroju zwano pomnikiem Wdzięczności Żołnierzom Armii Czerwonej.

Pozostało jeszcze 94% treści.

Jeżeli chcesz przeczytać ten artykuł, wykup dostęp.

Zaloguj się, by czytać artykuł w całości
  • Prenumerata cyfrowa

    Czytaj ten i wszystkie artykuły w ramach prenumeraty już od 6,15 zł miesięcznie.

    już od
    6,15
    /miesiąc

Dodaj pierwszy komentarz

Komentowanie artykułu dostępne jest tylko dla zalogowanych użytkowników, którzy mają do niego dostęp.
Zaloguj się

naszahistoria.pl

Polska Press Sp. z o.o. informuje, że wszystkie treści ukazujące się w serwisie podlegają ochronie. Dowiedz się więcej.

Jesteś zainteresowany kupnem treści? Dowiedz się więcej.

© 2000 - 2019 Polska Press Sp. z o.o.