Dlaczego sąsiedzi potrafią sięgnąć po maczety i siekiery? Felieton Witolda Głowackiego

Czytaj dalej
Fot. arch
Witold Głowacki

Dlaczego sąsiedzi potrafią sięgnąć po maczety i siekiery? Felieton Witolda Głowackiego

Witold Głowacki

Pamiętamy, że na Wołyniu Ukraińcy mordowali Polaków. Ale nie chcemy pamiętać, że to zdarzyło się w Polsce.

Dlaczego sąsiedzi potrafią sięgnąć po maczety i siekiery? Felieton Witolda Głowackiego
Bartek Syta Witold Głowacki

Z seansu „Wołynia” Wojciecha Smarzowskiego chyba nikt nie wychodzi obojętny. My, widzowie, dostajemy tylko obuchem siekiery, nie jej ostrzem, jak mordowani na ekranie. Opuszczając salę kinową, szukamy oddechu, czujemy coś w rodzaju ulgi na myśl, że jednak jesteśmy już z powrotem tutaj, w XXI w., w tym względnie normalnym europejskim kraju. Trochę tak, jakbyśmy wyszli z filmu o masakrze w Rwandzie.

Przynajmniej tak chcielibyśmy się czuć. Tylko czy naprawdę możemy?

Pozostało jeszcze 83% treści.

Jeżeli chcesz przeczytać ten artykuł, wykup dostęp.

Zaloguj się, by czytać artykuł w całości
  • Prenumerata cyfrowa

    Czytaj ten i wszystkie artykuły w ramach prenumeraty już od 6,15 zł miesięcznie.

    już od
    6,15
    /miesiąc
Witold Głowacki

Dodaj pierwszy komentarz

Komentowanie artykułu dostępne jest tylko dla zalogowanych użytkowników, którzy mają do niego dostęp.
Zaloguj się

naszahistoria.pl

Polska Press Sp. z o.o. informuje, że wszystkie treści ukazujące się w serwisie podlegają ochronie. Dowiedz się więcej.

Jesteś zainteresowany kupnem treści? Dowiedz się więcej.

© 2000 - 2019 Polska Press Sp. z o.o.