Duma Adolfa Hitlera obecnie wygląda zupełnie inaczej, ale korzystamy z niej wszyscy

Mateusz Różański
Adolf Hitler podczas uroczystego przejazdu autostradą A4 na odcinku między Wrocławiem a Legnicą. 27 września 1936 roku.
Adolf Hitler podczas uroczystego przejazdu autostradą A4 na odcinku między Wrocławiem a Legnicą. 27 września 1936 roku. archiwum Liegnitz.pl
Udostępnij:
Niedziela, 27 września 1936 roku. Adolf Hitler otwiera tysięczny kilometr autostrady III Rzeszy. Uroczystość zorganizowano na odcinku między Legnicą a Wrocławiem.

Autostrada A4 jest dla nas tak naturalna, że obecnie nie wyobrażamy sobie Dolnego Śląska bez niej. Łączy zachód ze wschodem. Nie jest dla nas nawet problemem to, że powstała w złotych czasach III Rzeszy. Jeszcze w latach dziewięćdziesiątych ubiegłego wieku prześmiewczo nazywano ją najdłuższymi schodami w Polsce, bowiem podróż po tej drodze wiązała się z wybojami i stukotem przypominającym jazdę starym składem PKP. Dziś śmiało można powiedzieć, że jest to droga z najciekawszą w kraju historią.

Początki autostrady A4 – okres hitlerowski

Plan budowy sieci szerokich autostrad, które przecinałyby całą III Rzeszę, w głowie Adolfa Hitlera kiełkował od dawna. Nie był przypadkowy, a możliwość szybkiego podróżowania była zapewne jedynie wymówką do realizacji tych ambitnych planów. Takie drogi pozwoliłby na błyskawicznie przemieszczanie się wojsk. Co więcej, w razie potrzeby tak szerokie trasy mogły służyć jako tymczasowe lądowiska. Plan idealny, biorąc pod uwagę to, co Hitler chciał zrealizować w Europie.

Odcinek autostrady pomiędzy Krzywą a Wrocławiem został udostępniony kierowcom 27 września 1936 roku, punktualnie o godzinie 11. Nie była to zwykła ceremonia.

Uroczystość ta to zarazem ukończenie tysięcznego kilometra autostrad, które wypadło w trzecią rocznicę wbicia przez Adolfa Hitlera we Frankfurcie nad Menem pierwszego szpadla pod budowę autostrad Rzeszy

– mówi Zbigniew Brzeziński, prezes Fundacji Historycznej Liegnitz.pl i twórca portalu o tej samej nazwie.

W ówczesnej największej w regionie gazecie, „Liegnitzer Tageblatt” poświęcono tej drodze olbrzymi artykuł. Czytamy w nim, że „do budowy i ukończenia tych dwóch odcinków sprowadzono około 7-8 tys. robotników: 2,5 mln jednostek dziennej pracy; przekopano 4,8 mln m sześc. ziemi, która to ilość wypełniłaby pociąg towarowy o długości 4800 km; wybudowano 110 mostów przy użyciu 100 tys. m sześć. betonu; 103 km nawierzchni, w tym 1,1 mln mkw. nawierzchni betonowej; 180 tys. mkw. nawierzchni z małej kostki kamiennej. Do budowy mostów betonowych i nawierzchni potrzebne było: 390 tys. ton piasku; 320 tys. ton żwiru i szutru; 120 tys. ton cementu; 12 tys. ton małej kostki kamiennej; 7 tys. ton żelaza do produkcji żelazobetonu i 3,5 tys. ton stali do budowy mostów”.

Podane w gazecie z 1936 roku liczby robią wrażenie nawet dzisiaj, podobnie zresztą jak tempo prac. W 2,5 roku powstało 91 kilometrów autostrady. Co ciekawe, jest to wynik praktycznie nieosiągalny w obecnej rzeczywistości inwestycyjno-budowlanej.

Do prac wykorzystano bezrobotnych, których w połowie lat trzydziestych nie brakowało, a dzięki budowie autostrad wielu osobom udawało się związać koniec z końcem

– przyznaje Brzeziński.

Dla nowo zatrudnionych Dolnoślązaków, celem zaoszczędzenia im marszu do i z pracy, na poszczególnych odcinkach budowy utworzono 7 obozów, w których za niewielką opłatą robotnicy otrzymywali nocleg i pełne wyżywienie. W taki sam sposób najęto robotników na części odcinka pomiędzy Gliwicami a Bytomiem. Pracę rozpoczęto tam 17 sierpnia 1934 r.

Propagandowa feta, o której usłyszała Rzesza

Otwarcie dolnośląskiego odcinka autostrady i zarazem tysięcznego kilometra drogi tego typu w Rzeszy relacjonowała każda niemiecka rozgłośnia radiowa. Dodatkowo każda szanująca się gazeta właśnie od tego rozpoczynała swoje wydanie. Odcinek autostrady między Legnicą a Wrocławiem był ostatecznym dowodem dla ludności niemieckiej, że Adolf Hitler u sterów władzy jest gwarancją świetlanej przyszłości państwa i narodu.

Główne obchody związane z otwarciem drogi zaplanowano na południe od Wrocławia, przy Klettendorf (Klecina) punktualnie na godz. 11. Przy autostradzie powstały gigantyczne parkingi tak dla samochodów, motocykli, jak i rowerów. To nie wszystko. Władze zorganizowały dodatkowe połączenia komunikacji miejskiej, tak, żeby każdy mieszkaniec mógł wziąć udział w tej niecodziennej uroczystości. Po obu stronach drogi ustawiły się gęste szpalery ludzi. Tysiące osób przyszły obejrzeć nową drogę oraz Adolfa Hitlera, który jako jeden z pierwszych miał nią przejechać.

Już w drodze powrotnej, około godziny 15.05 samochód Führera zatrzymał się na stacji autostrady, gdzie powitał go przewodniczący powiatu legnickiego. Hitler długo rozmawiał z władzami miasta i odpowiadał na pytania mieszkańców. Z relacji zamieszczonej w „Liegnitzer Tageblatt” można wysnuć wnioski, że przywódca III Rzeszy w tej roli czuł się znakomicie. Po kilkunastu minutach ruszył w dalszą podróż w stronę Krzywej.

Niezwykła droga – niezwykłe instrukcje

Autostrady w połowie lat trzydziestych ubiegłego wieku były czymś niezwykłym, a A4 na Dolnym Śląsku była jedną z pierwszych tego typu dróg w Europie. Co więcej, była dosyć długa, nie dziwi zatem fakt, że Niemców szczegółowo instruowano, jak mają się poruszać po autostradach. Współcześnie w Niemczech mówi się o pomyśle wprowadzenia opłat za korzystanie z autostrad. Takie rozwiązanie zastosowano już jednak w III Rzeszy. Początkowo jazda tą drogą była darmowa, ale później planowano wprowadzić opłaty, które docelowo miały „spłacić” koszty budowy drogi. Maksymalną prędkością, z którą można było się poruszać po autostradach w latach trzydziestych, było 200 km/h. Nawet dziś robi ona gigantyczne wrażenie. Właśnie dlatego, ze względów bezpieczeństwa najmniejszy promień łuku wynosi 2 tysiące metrów. Z każdego punktu na autostradzie widoczność w przypadku nagłego pojawienia się przeszkody, na przykład zahamowania ruchu albo stojącego pojazdu, wynosi przynajmniej 400 m, co jest wystarczające, aby samochód pędzący z prędkością 200 km/h mógł zahamować. Celem utrzymania tego pola widzenia, wszystkie wypukłości zostały spłaszczone do koła o promieniu wynoszącym 16 700 metrów.

Droga została poprowadzona w taki sposób, aby oprócz wygody dostarczyć podróżującym jak najwięcej pięknych widoków. Po obu stronach drogi wybudowano niewielkie stacje benzynowe z płaskimi dachami (niektóre przetrwały do dziś, na przykład w okolicach Legnicy czy Wrocławia), po to, aby nie zaburzały one krajobrazu. Dodatkowo powstawały parkingi, które dziś nazwalibyśmy miejscami obsługi podróżnych.

Dla mieszkańców Dolnego Śląska zdecydowanie najważniejszy był odcinek między Legnicą a Wrocławiem. Przed wojną były to zdecydowanie dwa najważniejsze ośrodki przemysłowe i administracyjne w tej części Rzeszy. Nowa droga otworzyła nowe możliwości komunikacyjne i tak wraz z otwarciem autostrady uruchomiono pierwszą w tym rejonie samochodową kolej pospieszną. Każdy z trzech pojazdów spółki Büssing, o pojemności silnika 7,4 litra i mocy 95 KM, potrzebował zaledwie 42 minut na połączenie Legnicy z Wrocławiem. Pojazdy pędziły oczywiście autostradą.

We Wrocławiu samochody wyjeżdżały z Breslau Odertor (Wrocław Nadodrze), przez Freiburger Bahnhof (Dworzec Świebodzki), Hauptbahnhof (Dworzec Główny), Kürassierstraße (al. Józefa Hallera) do Klettendorf (Klecina), gdzie znajduje się początek autostrady Rzeszy. W Legnicy z kolei zatrzymywały się na Friedrichsplatz (plac Słowiański), a chwilę później przy Hauptbahnhof (Dworzec Główny). Były uzupełnieniem ruchu kolejowego.

W roku 1945 autostradę wykorzystali czerwonoarmiści do swojego marszu na Berlin. Dali temu dowód, na jednym z filarów wiaduktu biegnącego nad A4 umieszczając napis:

„Zatkniemy nad Berlinem sztandar zwycięstwa”.

Można go dostrzec, jadąc z Wrocławia do Legnicy, przed zjazdem na drogę nr 345.

Od granicy do granicy autostradą A4. Trasa Jędrzychowice-Korczowa.

Dołącz do nas na Facebooku!

Publikujemy najciekawsze artykuły, wydarzenia i konkursy. Jesteśmy tam gdzie nasi czytelnicy!

Polub nas na Facebooku!

Kontakt z redakcją

Byłeś świadkiem ważnego zdarzenia? Widziałeś coś interesującego? Zrobiłeś ciekawe zdjęcie lub wideo?

Napisz do nas!

Wideo

Komentarze

Komentowanie zostało tymczasowo wyłączone.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Przejdź na stronę główną Nasza Historia
Dodaj ogłoszenie