Ekstra
Magazyn
Ekstra Magazyn

Najlepsze teksty z całej Polski, w każdy piątek dla wszystkich prenumeratorów Cyfrowych. Poznaj Ekstra Magazyn

O mój Śląsku, sweet home. Marek Twaróg o nowym numerze "Naszej Historii"

Czytaj dalej
Marek Twaróg

O mój Śląsku, sweet home. Marek Twaróg o nowym numerze "Naszej Historii"

Marek Twaróg

Karin Stanek ze swojej śląskości wydobyła zabawę i radość na scenie. Choć może naturalniejszy jest dla nas śląski, bluesowy splin?

Nie, oczywiście nie da się w kilkunastu zdaniach opisać tego fenomenu. Nie da się nawet wytłumaczyć, dlaczego na Śląsku jest to fenomen. Tu po prostu wszystko gra. Było tak: postanowiłem wreszcie zabrać się za pracę magisterską, szybko ją napisać, by mieć z głowy i oddać się w pełni dziennikarstwu. Chyba właśnie wracałem ze zdjęć z jakiegoś zlotu śpiewaczego w Rudach Raciborskich. Śląski Związek Chórów i Orkiestr, więc sporo mówiono tam o Michale Wolskim czy Józefie Ligęzie, a wszystkim zarządzał niestrudzony Rajmund Hanke. Chóry wydały mi się niespecjalnie porywające, ale to przecież muzyka plus Śląsk plus sporo źródeł i dokumentów plus ciekawi ludzie - wszystko, co lubiłem jako student i lubię do dzisiaj. Decyzja została więc podjęta: napiszę pracę z tradycji ruchu śpiewaczego w moim hajmacie.

Owszem, zabrałem się za pierwszy rozdział, ale nawet moi profesorowie widzieli, że to męczarnia. Szybko zdałem sobie sprawę, że tak, o muzyce chętnie, o Śląsku chętnie, ale nie ruch muzyczny w sensie chóry i orkiestry, lecz blues, śląski blues, czarny i górniczy, z familoków albo hałd nad kopalnią. O tym to mógłbym pisać. Być może do chórów kiedyś wrócę - są tam wspaniali ludzie, pięknie kultywujący tradycję, czuje się tam śląską duszę - lecz od wtedy do teraz, gdy mówię „Śląsk” i „muzyka”, myślę „blues”.

Po latach, właściwie stało się to dopiero na początku XXI wieku, promotorzy Śląska dostrzegli w muzyce ideę przewodnią dla regionu. Słusznie uznali, że można na muzyce budować wizerunek. Ostatecznie do dzisiaj wykorzystują ten pomysł Katowice, które jako Miasto Muzyki UNESCO z powodzeniem prezentuje się w Polsce i Europie z najlepszej strony. Rzecz jasna w tym katowickim imidżu bardzo dużo muzyki klasycznej, Kilara, Góreckiego i NOSPR-u, sporo jazzu, ostatnio hip-hopu, a wciąż jeszcze alternatywy spod znaku dwóch dużych festiwali. Jednak blues jest tu jakąś, wcale niemałą, częścią legendy. Choć - przyznajmy - jest kilka miast obok, które być może jeszcze bardziej zasługują na swoją wersję „Sweet Home Chicago”. „Pod Rurą” czy klub „Puls” w Katowicach - owszem, to miejsca owiane legendą, pisano o nich piosenki. Ale Chorzów, Siemianowice, Bytom, Ruda Śląska czy Tychy - czy tutaj nie brzmiał i nie brzmi blues? O, mój Śląsku... - Kyks by nam powiedział, gdzie czuł bluesa...

Gdy czytam bytomską, polską, potem niemiecką historię Karin Stanek ten blues gra gdzieś w tle. Oczywiście, że te rockandrollowe numery to nie klasyczny dwunastotaktowiec i trudno porównywać Karin do Roberta Johnsona. Nic podobnego. Jednak ten upór, twardość, a nawet hardość, śląski klimat i zapach miasta w cieniu dymów z kopalń - o tak, tutaj jest już sporo analogii. Stanek ze swej śląskości wyciągnęła radość grania i zabawę, klasyczni bluesmani z familoka wyciągają natomiast nutę żalu i miejskiego splinu.

W obu przypadkach jest to autentyczne, mocno śląskie, szczere na scenie. Takie, jakie powinno być wszystko w muzyce, każda nutka, takt i pauza. Szczere i nieudawane. Na Śląsku tak to nam wychodzi.

PS Wytłumaczę tylko, skoro już zacząłem: temat pracy magisterskiej porzuciłem po miesiącu, ostatecznie napisałem o prasie śląskiej w i po stanie wojennym...

Marek Twaróg, redaktor naczelny "Dziennika Zachodniego"
Twitter: @MarekTwarog

Tutaj się czyta. Bez reklam.

Tak jak w kiosku. Kupując prenumeratę cyfrową, możesz czytać codzienne wydanie Naszej Historii.

Co zyskujesz:

  • dostęp do wszystkich treści Naszej Historii
  • codzienne e-wydanie Naszej Historii
  • artykuły, reportaże, wywiady i multimedia
  • co tydzień nowy numer Ekstra Magazynu
Marek Twaróg

dziennikarz, redaktor naczelny "Dziennika Zachodniego". Śląsk, UE, muzyka, tożsamość regionalna

Dodaj pierwszy komentarz

Komentowanie artykułu dostępne jest tylko dla zalogowanych użytkowników, którzy mają do niego dostęp.
Zaloguj się

naszahistoria.pl

Polska Press Sp. z o.o. informuje, że wszystkie treści ukazujące się w serwisie podlegają ochronie. Dowiedz się więcej.

Jesteś zainteresowany kupnem treści? Dowiedz się więcej.

© 2000 - 2019 Polska Press Sp. z o.o.