Po Niemcach został tylko żelaźniak

Mały Jurek Doniec pozuje do zdjęcia podczas żniw Fot. archiwum rodzinne Mały Jurek Doniec pozuje do zdjęcia podczas żniw

- Dziadek sobie poduszkę przy trociniaku grzał, a ja już się wierciłem. Zawsze przed snem mi opowiadał - wspomina z sentymentem Jerzy Doniec

Pan Jerzy zachował w pamięci historie, które słyszał od swojego dziadka Pawła (rocznik 1890) i od swojego ojca Edwarda (1926). I choć żałuje, że nie zdążył zadać tak wielu pytań, ma czym podzielić się z naszymi Czytelnikami.

Spotykamy się w myśliwskim domu w Starym Strączu, ale rozmawiać będziemy o Sperlingswinkel, czyli Wróblim Kącie, a właściwie Wróblewie, dziś Wróblowie, miejscowości przyklejonej do Sławy.

Pozostało jeszcze 93% treści.

Jeżeli chcesz przeczytać ten artykuł, wykup dostęp.

Zaloguj się, by czytać artykuł w całości
  • Prenumerata cyfrowa

    Czytaj ten i wszystkie artykuły w ramach prenumeraty już od 6,15 zł miesięcznie.

    już od
    6,15
    /miesiąc

Dodaj pierwszy komentarz

Komentowanie artykułu dostępne jest tylko dla zalogowanych użytkowników, którzy mają do niego dostęp.
Zaloguj się

naszahistoria.pl

Polska Press Sp. z o.o. informuje, że wszystkie treści ukazujące się w serwisie podlegają ochronie. Dowiedz się więcej.

Jesteś zainteresowany kupnem treści? Dowiedz się więcej.

© 2000 - 2019 Polska Press Sp. z o.o.