Ekstra
Magazyn
Ekstra Magazyn

Najlepsze teksty z całej Polski, w każdy piątek dla wszystkich prenumeratorów Cyfrowych. Poznaj Ekstra Magazyn

Polskie Ateny i objęty dymami Bayreuth, czyli aspiracje teatralne Łodzi

Czytaj dalej
Fot. Archiwum Muzeum Miasta Łodzi
Jan Skąpski

Polskie Ateny i objęty dymami Bayreuth, czyli aspiracje teatralne Łodzi

Jan Skąpski

28 września 1901 roku w Łodzi uroczyście otwierano Teatr Wielki przy ulicy Konstantynowskiej. W wydarzeniu brała udział cała łódzka śmietanka towarzyska

W ostatnią sobotę września cały majątek Łodzi znalazł się na ulicy Konstantynowskiej. Panie i panowie w najwytworniejszych kreacjach z pracowni najznamienitszych mistrzów igły Wiednia, Paryża oraz Berlina tworzyli niepowtarzalną i bodajże jedyną taką rewię mody. Przyozdabiały ich wyciągnięte ze szkatuł i sekretnych szufladek brylanty oraz złota biżuteria. Kosztowności wystarczyłoby na kilka magazynów jubilerskich. No i fortuny uczestników spotkania... Liczono je w setkach tysięcy, a nawet w milionach. Milionach rubli, bo owo zgromadzenie łódzkich nababów odbyło się sto piętnaście lat temu - 28 września 1901 roku.

Nieistniejący już Stary Teatr Wielki w Łodzi znajdował się przy ul. Konstantynowskiej 14/16 (obecnie jest to ul. Legionów).
Piotr Mecik / FORUM Wizyta w łódzkim Teatrze Wielkim wymagała najelegantszych i najbardziej wytwornych kreacji.

Tego dnia na ulicy Konstantynowskiej 14/16 (dzisiaj ulica Legionów, w tym miejscu jest market Carrefour) uroczyście otwierano Teatr Wielki.

Nie był to jednak początek łódzkiej opery i obecnego Teatru Wielkiego, choć Wielkim był ów teatr nie tylko z nazwy. Jego budowie towarzyszył zamiar przyćmienia ogromu i urody warszawskiego imiennika, podówczas największej sali teatralnej na ziemiach polskich. Plany się powiodły - przedstawienia w Teatrze Wielkim na Konstantynowskiej mogło oglądać więcej widzów niż w Warszawie. Zarazem gmach, który wyrósł pośród fabrycznych imperiów wytyczanych przez lasy kominów, stał się symbolem aspiracji kulturalnych najbogatszego wówczas polskiego miasta. Miał być miejscem, do którego pielgrzymować będą miłośnicy sztuki z całego kraju. Toteż nim publiczność przekroczyła teatralne progi, już dzień inauguracji wpisano złotymi zgłoskami do dziejów Łodzi. Przy okazji snuto wizje miasta jako niezwykle silnie promieniującego centrum kulturalnego. Wieszczono, że Łódź przemieni się w „nasze polskie Ateny”, „obłokami dymów objęty Bayreuth”.

W ogólnym uniesieniu przemilczano, że występujący tu zespół teatralny był przedsięwzięciem prywatnym, pozbawionym magistrackich subwencji czy choćby wsparcia dobrze zorganizowanej i silnej grupy kapitałowej. Zresztą i sam efektowny budynek Teatru Wielkiego powstał dzięki prywatnej inicjatywie Fryderyka Sellina.

Siedemdziesięcioletni wówczas Fryderyk Sellin, powszechnie nazywany „papą Sellinem”, należał do grona najpopularniejszych i darzonych najpowszechniejszym szacunkiem obywateli łódzkich. Potomek kaliskiej rodziny niemieckiej, do Łodzi przybył w poszukiwaniu lepszego losu jako niespełna dwudziestoletni czeladnik cukierniczy. Rychło okazało się, że tkwił w nim gejzer pomysłów, którymi co i rusz zaskakiwał współziomków. Otworzył cukiernię, ale też sprowadzał do Łodzi mydło i świece. Uruchomił piekarnię, a do tego handlował winami i wódkami. Prowadził restaurację i zorganizował omnibusy. W interesach szczęście mu sprzyjało, bo już na początku lat sześćdziesiątych XIX wieku posiadał parcelę przy ul. Konstantynowskiej 14/16, na której wystawił stajnię dla wojska. Później prowadził bilard i urządził w Łodzi dwie łaźnie publiczne. Był niezwykle aktywny, do wszystkiego podchodził z ogromnym, nieukrywanym entuzjazmem.

Pozostało jeszcze 83% treści.

Jeżeli chcesz przeczytać ten artykuł, wykup dostęp.

Zaloguj się, by czytać artykuł w całości
  • Prenumerata cyfrowa

    Czytaj ten i wszystkie artykuły w ramach prenumeraty już od 6,15 zł miesięcznie.

    już od
    6,15
    /miesiąc
Jan Skąpski

Dodaj pierwszy komentarz

Komentowanie artykułu dostępne jest tylko dla zalogowanych użytkowników, którzy mają do niego dostęp.
Zaloguj się

naszahistoria.pl

Polska Press Sp. z o.o. informuje, że wszystkie treści ukazujące się w serwisie podlegają ochronie. Dowiedz się więcej.

Jesteś zainteresowany kupnem treści? Dowiedz się więcej.

© 2000 - 2019 Polska Press Sp. z o.o.