Rocznica powstania Armii Krajowej. Przypominamy najbardziej zuchwałe akcje AK. Każdy powinien je znać!

Damian Kelman
Damian Kelman
14 lutego 2023 roku przypada 81. rocznica powstania Armii Krajowej. Przypominamy kilka brawurowych akcji polskich bohaterów.
14 lutego 2023 roku przypada 81. rocznica powstania Armii Krajowej. Przypominamy kilka brawurowych akcji polskich bohaterów. Screen z YouTube / MuzeumWP
14 lutego to ważny dzień w historii Polski. Tego dnia 81 lat temu powstała Armia Krajowa. Z okazji tej rocznicy przypominamy wam najbardziej zuchwałe akcje polskiej armii podziemnej w czasach II wojny światowej. Każdy powinien je znać!

W dzisiejszych czasach 14 lutego to dla większości przede wszystkim święto zakochanych. Gdy jednak 81 lat temu przypadał ten dzień, nikt nie mógłby myśleć o dmuchanych czerwonych serduszkach czy czekoladkach. Losy Polski wisiały na włosku, a każdy kolejny dzień był walką o przetrwanie, wolność i ojczyznę. Z tej okazji przybliżamy wam najbardziej zuchwałe i skuteczne akcje Armii Krajowej.

Spis treści

Powstanie Armii Krajowej

Armia Krajowa powstała 14 lutego 1942 roku w wyniku przemianowania Związku Walki Zbrojnej z 1939 roku rozkazem naczelnego wodza generała broni Władysława Sikorskiego. Armia działała na terytorium Polski okupowanej wówczas przez Niemcy i Związek Socjalistycznych Republik Radzieckich.

AK była podziemnym wojskiem polskim, czyli częścią sił zbrojnych RP podległych konstytucyjnym władzom państwowym działającym na obczyźnie. Naczelnemu wodzowi podlegała przez swojego komendanta.

W momencie przyjęcia do armii, każdy żołnierz składał następującą przysięgę:

W obliczu Boga Wszechmogącego i Najświętszej Maryi Panny, Królowej Korony Polskiej kładę swe ręce na ten Święty Krzyż, znak Męki i Zbawienia i przysięgam być wiernym Ojczyźnie mej Rzeczypospolitej Polskiej, stać nieugięcie na straży Jej honoru i o wyzwolenie Jej z niewoli walczyć ze wszystkich sił – aż do ofiary życia mego. Prezydentowi Rzeczypospolitej Polskiej i rozkazom Naczelnego Wodza oraz wyznaczonemu przezeń Dowódcy Armii Krajowej będę bezwzględnie posłuszny, a tajemnicy niezłomnie dochowam, cokolwiek by mnie spotkać miało.

Trudno ocenić, ile osób wchodziło w skład AK. Dane są różne i niejednoznaczne. Według niektórych, największy szczyt w 1944 roku sięgał 390 tys. żołnierzy. Niemieckie źródła mówiły natomiast średnio o 100-200 tys. walczących.

Armia Krajowa została rozformowana 19 stycznia 1945. W trakcie niemal trzech lat walk udało jej się dokonać kilku spektakularnych akcji.

Akcja "Wieniec"

Akcja przeprowadzona z 7 na 8 października 1942 roku. Celem było sparaliżowanie dróg zaopatrzenia niemieckiej armii walczącej na wschodzie. W wyniku działań AK uszkodziła tory w kilku punktach wokół stolicy.

Władysław Sikorski podjął decyzję w związku z nowym planem ofensywy niemieckiej. Postanowiono nasilić akcje sabotażowo-dywersyjne.

Cztery akcje złożyły się na wysadzenie dwóch torów na trasie do Małkini w rejonie Marek. Wykoleił się parowóz wraz z trzema wagonami towarowo-bagażowymi. Udało się przerwać ruch kolejowy na 20 godzin.

Oba tory wysadzono też na trasie do Dęblina. Tutaj ruch przerwano na kilka godzin, ale również dokonano wykolejenia parowozu.

Chwilę po 1 w nocy wysadzono natomiast oba tory na trasie do Siedlec. Skutek był podobny jak przy poprzedniej sytuacji. Tak samo było również w kierunku Działdowa oraz w drugiej stronie miasta w okolicach Dworca Zachodniego.

Była to pierwsza akcja zsynchronizowana na tak dużą skalę. W wyniku odwetu Niemcy powiesili jednak wielu więźniów.

Akcja pod Arsenałem

Akcja przeprowadzona przez grupy szturmowe Szarych Szeregów podległe od 1942 roku Armii Krajowej. Odbyła się 26 marca 1943 roku w pobliżu Arsenału w Warszawie. Celem było uwolnienie Jana Bytnara "Rudego" oraz 20 innych więźniów.

"Zośka" podbiegł do policjanta i wezwał do oddania broni, a gdy ten nie posłuchał, postrzelił go. W tym samym czasie "Alek" zlikwidował innego oficera SS.

"W tym czasie sekcja "Anody" obrzuciła butelkami szoferkę nadjeżdżającej więźniarki, która stanęła w płomieniach. Z samochodu wyskoczył jeden z Niemców, drugi wypadł na jezdnię. Sekcja "Butelki" oddała strzały do wciąż toczącego się wozu. Siedzący z tyłu gestapowcy odpowiedzieli ogniem, jeden z nich został zabity." - czytamy.

Wymiana ognia zakończyła się sukcesem i ostatni ranny Niemiec uciekł z auta. Ostatecznie uwolniono 21 więźniów w zamian za aresztowanie "Huberta" i dwóch rannych żołnierzy. Po stronie wroga zabito cztery osoby.

Akcja "Pensjonat"

Akcja "Pensjonat" została zaplanowana na noc z 5 na 6 sierpnia 1943 roku. W jej wyniku w brawurowy sposób odbito więźniów w Jaśle. Odbiła się ona echem w całej okupowanej Polsce i na emigracji.

Miejscowy kedyw AK chciał uwolnić członków ruchu oporu z tamtejszego więzienia okupacyjnego, przez które przewinęło się 10-15 tys. więźniów, a przeciętnie przebywało ich około trzystu.

Napadu dokonał porucznik Zenon Sobota z pięcioosobowym zespołem. Do więzienia dostał się podstępem, dzięki współpracy strażnika. Chwilę przed 23 unieszkodliwiono załogę. Po wejściu do cel i uwolnieniu więźniów udało się uzbroić wszystkich, a także odciąć połączenia telefonicznie, by gestapo nie mogło się dowiedzieć o akcji.

Ostatecznie wolność odzyskało 66 więźniów politycznych i umożliwiono ucieczkę 67 pospolitym więźniom. Liczba ta jednak była zaniżona, a dojść mogło nawet do uwolnienia 180 osób, chociaż część, w obawie przed represjami, samemu powróciła do cel.

Akcja "Kutschera"

Zamach przeprowadzony przez żołnierzy oddziału specjalnego Kedywu Komendy Głównej AK "Pegaz" na dowódcę SS i policji na dystrykt warszawski Franza Kutscherę.

Akcję ocenia się za najważniejszą zakończoną sukcesem akcję bojową wymierzoną w wysokiego funkcjonariusza niemieckiego. Została dokonana 1 lutego 1944 roku na Alejach Ujazdowskich w Warszawie.

Wyrok został wydany przez szefa kedywu Augusta Emila Fieldorfa ps. "Nil". Kutschera był znienawidzony przez Polaków przez swoje zaostrzone represje i egzekucje uliczne, którymi chciał złamać warszawiaków.

Mężczyzna miał do przejechania 140 metrów, ale nie dojechał spod domu do siedziby SS.

"Kutschera miał do przejechania zaledwie 140 m - tyle dzieliło jego dom od dowództwa SS. Gdy dojeżdżał do bramy pałacu, drogę zajechał mu samochód kierowany przez "Misia". Kierowca Kutschery zwolnił, chcąc przepuścić intruza. Zwolnił również "Miś" i zatrzymał wóz. W chwili, gdy Niemiec usiłował go wyminąć, ruszył ponownie blokując auto szefa SS. Do zatrzymanego wozu podbiegli "Lot" i "Kruszynka". Z odległości metra otworzyli ogień w kierunku Kutschery i ranili go." - czytamy na stronie dzieje.pl.

W wyniku akcji śmierć poniosło czterech uczestników ze strony AK, a także pięciu niemieckich żołnierzy. Niemcy w odwecie nałożyły na Warszawę 100 milionów złotych kontrybucji, a dzień po zamachu rozstrzelali stu zakładników.

Odbicie "Freza"

Eugeniusz Chyliński, oficer AK, został aresztowany 19 kwietnia 1944 roku w Wilnie. Został odbity natomiast 16 maja. W akcji w czasie transportu z więzienia zasymulował ostre zapalenie wyrostka robaczkowego.

O samej akcji nie mówi się głośno, jednak na uwagę zasługuje jedna osoba. Jest nią Hanna Skarżanka. Kobieta, która po wojnie zajmowała się aktorstwem, brała udział w odbiciu oficera.

Co jednak najbardziej istotne, w tym samym czasie znajdowała się w zaawansowanej ciąży.

źródło: dzieje.pl / muzeum-ak / zwiadowcahistorii.pl

Dołącz do nas na Facebooku!

Publikujemy najciekawsze artykuły, wydarzenia i konkursy. Jesteśmy tam gdzie nasi czytelnicy!

Polub nas na Facebooku!

Kontakt z redakcją

Byłeś świadkiem ważnego zdarzenia? Widziałeś coś interesującego? Zrobiłeś ciekawe zdjęcie lub wideo?

Napisz do nas!

Polecane oferty

Materiały promocyjne partnera

Materiał oryginalny: Rocznica powstania Armii Krajowej. Przypominamy najbardziej zuchwałe akcje AK. Każdy powinien je znać! - Portal i.pl

Komentarze 2

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

G
Gość
Polskie dzieci powinny się przede wszystkim uczyć o naukowcach, inżynierach, artystach, ludziach, którzy coś tworzyli. A nie w kółko tylko degenerować się opowiadaniami o wojsku. Naród bez wojska da sobie radę, ale bez ludzi twórczych jest niczym.
D
Dosyc tego !
Brak tylko Bąkiewicza tutaj ,a ja jako syn A.K. i wnuk Legionisty nie zycze sobie zeby PIS.ory banderowska sicz ze wschodu wycierala sobie qorde pamiecia mojej rodziny , obchody bandery we lwowie , dwoch ukrainskich prokuratorow Michnik i Romland ,syn biednego emigranta z upadliny dla ktorego Polskie Wojsko to PSY !!!
Wróć na naszahistoria.pl Nasza Historia
Dodaj ogłoszenie