Szymon Kozica

Wszyscy szanowali pana porucznika

Wielichowo, lata 1923-1925. Grono nauczycielskie, z lewej stoi Franciszek Kozubal Fot. Archiwum rodzinne Wielichowo, lata 1923-1925. Grono nauczycielskie, z lewej stoi Franciszek Kozubal
Szymon Kozica

Podobno ludzie umierają dopiero wtedy, gdy przestaje się o nich mówić i ich wspominać - pisze wnuczka Franciszka Kozubala w pracy poświęconej dziadkowi, który był Orlęciem Lwowskim

Trudne dziedzictwo - tak zatytułowana jest praca. "Bohaterem głównym prezentacji jest mój dziadek po mieczu, Franciszek Kozubal - nauczyciel z wyboru i powołania, obrońca Lwowa, organizator grupy polskich jeńców wracających do kraju po wojnie polsko-bolszewickiej, absolwent seminarium nauczycielskiego, uczestnik kampanii wrześniowej, jeniec trzech obozów, harcerz i inicjator tajnego nauczania" - wnuczka w skrócie przedstawia tę nietuzinkową postać.

Pozostało jeszcze 91% treści.

Jeżeli chcesz przeczytać ten artykuł, wykup dostęp.

Zaloguj się, by czytać artykuł w całości
  • Prenumerata cyfrowa

    Czytaj ten i wszystkie artykuły w ramach prenumeraty już od 6,15 zł miesięcznie.

    już od
    6,15
    /miesiąc
Szymon Kozica

Dodaj pierwszy komentarz

Komentowanie artykułu dostępne jest tylko dla zalogowanych użytkowników, którzy mają do niego dostęp.
Zaloguj się

naszahistoria.pl

Polska Press Sp. z o.o. informuje, że wszystkie treści ukazujące się w serwisie podlegają ochronie. Dowiedz się więcej.

Jesteś zainteresowany kupnem treści? Dowiedz się więcej.

© 2000 - 2019 Polska Press Sp. z o.o.