Bój o każdy metr twierdzy Graudenz

Niemieccy obrońcy Grudziądza przy ciężkim karabinie maszynowym Fot. Graudenz 1945. Ostatnie tchnienie [1] Niemieccy obrońcy Grudziądza przy ciężkim karabinie maszynowym

Nie ma zezwolenia na opuszczenie twierdzy, musi być broniona - rozkazał Reichsführer SS Heindrich Himmler

Sytuacja była jednak beznadziejna. Nie pomogła propagandowa odezwa generała majora Ludwiga Fricke, komendanta twierdzy, w której pisał, że "z zaciśniętymi zębami trzeba walczyć o każdy metr okopu, o każdy dom i o każdą zaporę". Wobec przewagi przeciwnika ostateczna kapitulacja nastąpiła 6 marca 1945 r.

Szczegółowy opis obrony miasta, zamienionego w twierdzę 8 marcu 1944 r. (podobnie stało się w przypadku Torunia i Chełmna) znajdziemy w najnowszej publikacji Krzysztofa Drozdowskiego pt. "Graudenz 1945. Ostatnie tchnienie".

To kolejna praca młodego bydgoszczanina, dla którego historia pierwszej połowy XX wieku, a szczególnie II wojna jest nieustannym polem naukowej eksploracji. Mimo że nie jest zawodowym historykiem, radzi sobie coraz lepiej.

Zaczynał od artykułów drukowanych m.in. w "Albumie bydgoskim", "Kronice Bydgoskiej" i "Biuletynie Fundacji Pomorskie Archiwum Armii Krajowej". W 2012 r. zrealizował marzenia o wydaniu swojej pierwszej książki, zatytułowanej "Bitwa o Bydgoszcz 1945", w której znalazły się wspomnienia płk. Paula Wuthe, dowódcy odcinka obrony Bydgoszczy i ostatniego komendanta miasta. Rok później ukazała się publikacja pt. "Bydgoszcz wita armię" (wizyta marszałka Edwarda Śmigłego-Rydza w połowie września 1937 r., po zakończeniu największych na Pomorzu wojskowych manewrów).

W najnowszej pracy autor wykorzystuje wspomnienia niemieckich żołnierzy, pokazując przygotowania, obronę i kapitulację widzianą oczami obrońców (de facto najeźdźców). Nie brak w nich opisów zachowań żołnierzy Armii Czerwonej, którzy nie tylko dopuszczali się kradzieży, ale także gwałtów i zwyczajnych mordów (takie fakty znane są także z relacji polskich świadków).

Wartość tej publikacji dodatkowo podnoszą liczne aneksy, w tym wykazy jednostek niemieckich i sowieckich, walczących o Grudziądz oraz unikat - polskie tłumaczenie Führerbrfehl nr 11, na podstawie którego powołano miasta-twierdze.

Uwagę zwracają nigdzie dotąd nie publikowane zdjęcia (w tym lotnicze). Godne polecenia są także rozbudowane przypisy, których uważny czytelnik pominąć nie może. Polecam.

Hanna Sowińska

[1] Krzysztof Drozdowski, Graudenz 1945. Ostatnie tchnienie, Wydawnictwo Pomost, Poznań 2014, s. 108.

Dodaj pierwszy komentarz

Komentowanie artykułu dostępne jest tylko dla zalogowanych użytkowników, którzy mają do niego dostęp.
Zaloguj się

naszahistoria.pl

Polska Press Sp. z o.o. informuje, że wszystkie treści ukazujące się w serwisie podlegają ochronie. Dowiedz się więcej.

Jesteś zainteresowany kupnem treści? Dowiedz się więcej.

© 2000 - 2020 Polska Press Sp. z o.o.