Budował bunkier dla Hitlera

- Czuwała nade mną Opatrzność - mówi Tadeusz Lutak. Na zdjęciu przed schronem Hitlera w Strzyżowie Fot. Krzysztof Kapica - Czuwała nade mną Opatrzność - mówi Tadeusz Lutak. Na zdjęciu przed schronem Hitlera w Strzyżowie

- Powinienem zginąć co najmniej trzydzieści razy, ale jestem w czepku urodzony - śmieje się Tadeusz Lutak, który pracował przy budowie schronu dla przywódcy Trzeciej Rzeszy

Powiedzmy sobie szczerze, wtedy to nie wiedziałem, że będę budował schron dla Hitlera. To była wczesna wiosna 1940 roku, kiedy Niemcy w Strzyżowie ogłosili nabór do roboty. Zgłosiłem się, choć bez entuzjazmu, bo już na własnej skórze we wrześniu 1939 roku przekonałem się, do czego są zdolni Niemcy - opowiada Tadeusz Lutak, który prawdopodobnie jest ostatnim żyjącym budowniczym schronu kolejowego dla Adolfa Hitlera, który wzniesiono w Strzyżowie.

Pozostało jeszcze 95% treści.

Jeżeli chcesz przeczytać ten artykuł, wykup dostęp.

Zaloguj się, by czytać artykuł w całości
  • Prenumerata cyfrowa

    Czytaj ten i wszystkie artykuły w ramach prenumeraty już od 6,15 zł miesięcznie.

    już od
    6,15
    /miesiąc

Dodaj pierwszy komentarz

Komentowanie artykułu dostępne jest tylko dla zalogowanych użytkowników, którzy mają do niego dostęp.
Zaloguj się

naszahistoria.pl

Polska Press Sp. z o.o. informuje, że wszystkie treści ukazujące się w serwisie podlegają ochronie. Dowiedz się więcej.

Jesteś zainteresowany kupnem treści? Dowiedz się więcej.

© 2000 - 2020 Polska Press Sp. z o.o.