James Bond - 60. urodziny agenta o wielu twarzach

Iwona Flisikowska
Pierwszy odtwórca roli agenta 007, Sean Connery, na planie filmu „Diamenty są wieczne” z roku 1971. Dla wielu jedyny, niepowtarzalny, najprawdziwszy James Bond...
Pierwszy odtwórca roli agenta 007, Sean Connery, na planie filmu „Diamenty są wieczne” z roku 1971. Dla wielu jedyny, niepowtarzalny, najprawdziwszy James Bond... Wikimedia
W 2022 roku mija 60 lat od premiery filmu „Dr. No”, w którym legendarną postać zagrał jeden z ulubionych przez miłośników przygód Bonda, Sean Connery, a dokładnie sir Thomas Sean Connery.

Z wielkim powodzeniem rolę komandora Bonda kontynuował przez 12 lat, uhonorowany również przez królową Elżbietę tytułem szlacheckim, sir Roger Moore, Ambasador Dobrej Woli działający w UNICEF na rzecz dzieci. Moore stworzył niezapomniane kreacje również w serialu o ekscentrycznych detektywach „Partnerzy” z Tonym Curtisem („Pół żartem, pół serio”) i w kultowym „Świętym”, który również obchodzi swoje 60. urodziny z ponad 100 odcinkami na koncie.

Wszystkie oblicza Jamesa Bonda

„Nazywam się Bond, James Bond”, to chyba najbardziej ulubiona fraza świata, często cytowana, a także „wstrząśnięty, niezmieszany.

W postać nieustraszonego OO7 wcielali się także George Lazenby, Timothy Dalton, Pierce Brosnan i Daniel Craig, który z tą postacią jest związany najdłużej, bo od 16 lat. Każdy z aktorów wcielających się w rolę superagenta ma swoich zagorzałych fanów. Według krytyków filmowych Connery był uosobieniem klasycznego wizerunku Bonda, u Rogera Moore’a doceniano nienaganny styl i typową angielską autoironię, u Daltona tworzenie bondowskiego stylu skuteczności i profesjonalizmu „na każdym kroku”, a Brosnana ceniono za dyskretną elegancję i dystans do kreowanej przez siebie postaci. W najnowszej produkcji przygód Bonda w obsadzie jednej z ról brano pod uwagę polskiego aktora Tomasza Kota. Niestety, nie udało się, a dlaczego pomysł nie doszedł do skutku? Ponoć z powodu zbyt obco brzmiącego akcentu naszego rodaka.

Warto podkreślić, że narodziny Bonda to zasługa nie tylko filmowców, ale też Iana Fleminga, który stworzył nieśmiertelnego bohatera w 1952 roku. Prawdopodobnie pisarz inspirował się rzeczywistym szpiegiem, Dusanem Popovem, który pochodził z Serbii. Twórca Bonda twierdził, że imię i nazwisko najsłynniejszego superagenta, czyli Jamesa Bonda, „zapożyczył” od amerykańskiego ornitologa i autora książek. Ciekawostka: w 2020 roku Archiwum Instytutu Pamięci Narodowej ujawniło, że rzeczywiście istniał człowiek, który nazywał się James Albert Bond, był to angielski dyplomata, który pracował w Ambasadzie Wielkiej Brytanii w Warszawie i prowadził też działalność wywiadowczą. Natomiast nie wiadomo, czy Ian Fleming wiedział o istnieniu Jamesa Alberta Bonda.

Dziewczyny agenta 007

Na pewno miłośnicy przygód nieśmiertelnego Jamesa Bonda znają na pamięć pojawienie się jego pierwszej ukochanej: z fal morskich niczym Wenus wyłoniła się Honey Rider - w tej roli niezapomniana Ursula Andress, dla której udział w opowieści o „Doktorze No” był przepustką do świata filmowego. Działo się to, o dziwo, 60 lat temu, a ma się wrażenie, że było to - dosłownie - niedawno, na pewno w myśl powiedzenia, że prawdziwe piękno nigdy się nie starzeje...

Przez znaczną część filmowego życia u boku przystojnego oficera pojawiały się piękne dziewczęta i kobiety w kreacjach niezapomnianego stylu lat 60. i 70. Potem wśród kobiecych bohaterek panowała bliższa nam i teraźniejszości moda, ale miłośnicy przygód zawsze nienagannie ubranego agenta najmilej wspominają „tamtą epokę” z pięknymi kreacjami sukienek i garniturów oraz - co niezmiernie ważne - szybkimi jak na tamte czasy samochodami, które były marzeniem niejednego kinowego widza, jak i zwyczajnie każdego, kto pasjonuje się dobrymi samochodami. W role niezwykłych agentek - najczęściej rosyjskich - a także naukowców, rozszczepiających nawet atom, stojących po stronie dobra lub zła, wcielały się znane aktorki, m.in. wspomniana Ursula Andress, Jane Seymour, Diana Rigg (która zagrała jedyną żonę Bonda), Britt Ekland, Barbara Bach, Sophie Marceau. W najnowszych filmach wystąpiły m.in. Eva Green i Olga Kurylenko. W roli dziewczyny przystojnego komandora wystąpiła też nasza rodaczka Izabella Scorupco („GoldenEye”). Nie zabrakło gwiazd kina takich jak Monica Bellucci, która jako ukochana Bonda wystąpiła u boku Daniela Craiga, mając 51 lat. Przełamując tym samym stereotyp dotyczący wieku, mówiła w mediach w czasie premiery „Spectre” (2015): „Nie jestem żadną dziewczyną Bonda! Raczej damą Bonda albo jego kobietą. Mężczyźni uważają, że kobieta w pewnym wieku przestaje być kobietą. Najwyższy czas udowodnić, jak bardzo się mylą!”.

Panna Eve Moneypenny

Ważną rolę w każdej bondowej opowieści spełniała muzyka, ścieżka dźwiękowa, która często dodawała dramaturgii nadchodzącym wydarzeniom.

Kompozytorzy to m.in. Monty Norman, John Barry, David Arnold, Thomas Newman, czy ostatnio Hans Zimmer. Dla Bonda i jego miłośników śpiewała m.in. Amanda Lear, Grace Jones (May Day w filmie „Zabójczy widok”), czy Adele, a także niedawno Billie Eilish „No Time to Die”, czyli „Nie czas umierać”, która nagrała motyw przewodni do 25. filmu o superagencie dwa lata temu.

Można powiedzieć, że wszystkie towarzyszki przystojnego komandora były piękne i nadzwyczajne. Ale jak funkcjonowały w zwyczajnych sytuacjach życia codziennego? U boku Jamesa nigdy nie było szarych dni, zawsze „coś” się działo. Chociaż było naprawdę sporo kobiecych postaci, to rzadko pojawiały się w następnej filmowej historii z życia Bonda.

Najbardziej wierną i obecną towarzyszką w misji specjalnej agenta 007 w doli i niedoli była niezmiennie panna Eve Moneypenny. Zawsze skromnie przypominająca koledze, że szef czeka i że ma nadzieję, że w końcu umówi się z nią na długo oczekiwane rendez vous. W tej roli przez wiele lat występowała urocza Lois Maxwell, której największym atutem była dyskretna elegancja. Jej współczesne filmowe wcielenie to Naomie Harris, partnerująca Danielowi Craigowi nie tylko jako Moneypenny - sekretarka szefa - ale jako prawdziwa przyjaciółka rozumiejąca trudne wybory współczesnego Bonda. Pamiętamy też Judi Dench, czyli „M” jako jego filmową szefową, która pojawiła się po raz pierwszy w filmie „GoldenEye” (1995). Możemy się domyślać, że taka niespodziewana „zamiana ról” zaistniała w nawiązaniu do przełomowego wydarzenia: w latach 90. pierwszy raz w historii kobieta stanęła na czele wywiadu brytyjskiego.

Wielbiciele przygód Jamesa Bonda czekają z niecierpliwością na kolejną filmową historię o najsłynniejszym agencie świata. Ciekawe, jaką zobaczymy opowieść...

Aktorzy, którzy dali twarz Agentowi 007:

Sean Connery:

  • Dr. No (1962)
  • Pozdrowienia z Rosji (1963)
  • Goldfinger (1964)
  • Operacja Piorun (1965)
  • Żyje się tylko dwa razy (1967)
  • Diamenty są wieczne (1971)

George Lazenby:

  • W tajnej służbie Jej Królewskiej Mości (1969)

Roger Moore

  • Żyj i pozwól umrzeć (1973)
  • Człowiek ze złotym pistoletem (1974)
  • Szpieg, który mnie kochał (1977)
  • Moonraker (1979)
  • Tylko dla twoich oczu (1981)
  • Ośmiorniczka (1983)
  • Zabójczy widok (1985)

Timothy Dalton:

  • W obliczu śmierci (1987)
  • Licencja na zabijanie (1989)

Pierce Brosnan:

  • GoldenEye (1995)
  • Jutro nie umiera nigdy (1999)
  • Świat to za mało (1999)
  • Śmierć nadejdzie jutro (2002)

Danel Craig:

  • Casino Royale (2006)
  • Quantum of Solace (2008)
  • Skyfall (2012)
  • Spectre (2015)
  • Nie czas umierać (2020)
"Szpieg, który mnie kochał" należał do czarującej Barbary Bach, która wcieliła się w rolę Mjr Anji Amasovej w 1977 roku. Również z Rogerem Moorem. 	Kto zagrał główne role w filmie o Jamesie Bondzie? [ZDJĘCIA]

Dziewczyny Jamesa Bonda. Aktorki grające u boku agenta 007 [ZDJĘCIA]

Dołącz do nas na Facebooku!

Publikujemy najciekawsze artykuły, wydarzenia i konkursy. Jesteśmy tam gdzie nasi czytelnicy!

Polub nas na Facebooku!

Kontakt z redakcją

Byłeś świadkiem ważnego zdarzenia? Widziałeś coś interesującego? Zrobiłeś ciekawe zdjęcie lub wideo?

Napisz do nas!

iPolitycznie - Ireneusz Zyska - skrót

Materiał oryginalny: James Bond - 60. urodziny agenta o wielu twarzach - Dziennik Bałtycki

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Wróć na naszahistoria.pl Nasza Historia
Dodaj ogłoszenie