Kim był Nikoś czyli Nikodem Skotarczak - jeden z najbardziej wpływowych mafiosów z Trójmiasta i ojciec chrzestny mafii? [zdjęcia Nikosia]

OPRAC.: DJ
Nikodem Skotarczak. Zdjęcie ze zbiorów rodzinnych
Nikodem Skotarczak. Zdjęcie ze zbiorów rodzinnych Materiały prywatne
Udostępnij:
Nikodem Skotarczak był ojcem chrzestnym trójmiejskiego podziemia i jednym z najbardziej wpływowych członków mafii w Polsce. Jak przebiegła jego kariera?

Przypominamy tekst, który ukazał się na łamach "Dziennika Bałtyckiego" w 2007 roku.

Nikodem urodził się w 1954 w Gdańsku. W Gdańsku też dorastał. Z wykształcenia był ogrodnikiem. Ukończył zasadniczą szkołę zawodową w Pruszczu Gdańskim (źródło: Wikipedia).

Nie w głowie mu było ogrodnictwo, wkrótce zatrudnił się jako ochroniarz w nocnym klubie "Lucynka", gdzie schodzili się przedstawiciele gdańskiego półświatka i piłkarze Lechii Gdańsk. Był także ochroniarzem w gdyńskim lokalu "Maxim" oraz "Mecenasa" - wówczas największego pasera w Trójmieście.

ZOBACZ ARCHIWALNE ZDJECIA NIKOSIA

W połowie lat siedemdziesiątych został cinkciarzem. W tym samym czasie - jak opowiadają starzy gliniarze - założył pierwszą zorganizowaną grupę przestępczą zajmującą się przemytem kradzionych samochodów z Niemiec i Austrii do Polski. Późniejszym wyczynom zawdzięcza określenie go jako ojca chrzestnego polskiej mafii złodziei samochodów.

Skotarczak podejrzewano o paserstwo lub kradzież niespełna 30 aut. Nieoficjalnie mówi się, że on i jego ludzie mogli przemycić nawet kilka tysięcy. Ich odbiorcami byli m.in. peerelowscy dygnitarze. Samochody często sprowadzano na konkretne zamówienie klienta.

Zobacz też:Ruszyła przedsprzedaż książki o "Nikosiu". To jedna z najbardziej wyczekiwanych książek tego roku. Data premiery, fragment, gdzie kupić?

Nikoś zasłużony dla miasta

"Nikoś" był namiętnym kibicem piłkarskim. Na początku lat osiemdziesiątych, sponsorował Lechię Gdańsk, a po zdobyciu przez nią Pucharu Polski w sezonie 1982/1983, otrzymał z rąk ówczesnego prezydenta miasta tytuł "Zasłużonego dla Gdańska". W tym czasie, w przemycie samochodów z Niemiec pomagali mu rugbiści "Lechii".

W połowie lat osiemdziesiątych wyemigrował do Niemiec - stamtąd nadal kierował przemytem kradzionych samochodów. Jego grupa była perfekcyjnie zorganizowana.

Nikodem Skotarczak
Nikodem Skotarczak Archiwum PP/Mirek Dominek

Według ustaleń policji pracowało dla niego wówczas blisko 300 osób, po obu stronach granicy: złodzieje, przemytnicy, właściciele "dziupli", w których ukrywano samochody, fałszerze dokumentów a nawet celnicy.
Mieszkał w Hamburgu, gdzie był współwłaścicielem firmy "Skotex", oraz sklepu z elektroniką. W listopadzie 1986 roku przeniósł się do Berlina. W 1989 r. został zatrzymany przez tamtejszą policję podczas jazdy skradzionym luksusowym Audi 90 coupe. Dostał za to 1 roku i 9 miesięcy więzienia. Trafił do słynnego berlińskiego Moabitu. Nie posiedział długo, 4 grudnia 1989 roku, po niecałych trzech miesiącach odzyskał wolność podstępem - zamienił się ubraniami ze swoim młodszym bratem podczas widzenia. Niemcy odkryli fortel po kolejnych trzech miesiącach.

Do Polski "Nikoś" wrócił nielegalnie przez Austrię na początku lat 90. Dwa lata później w Krakowie wymknął się z policyjnej obławy. W lipcu tego samego roku uciekł z policyjnego konwoju w Warszawie. Poszukiwany listem gończym, ukrywał się przez kilka miesięcy. Wpadł w sidła w lutym 1993 roku na warszawskim Żoliborzu. Zarzut: posługiwanie się fałszywym paszportem i ucieczka z policyjnego konwoju. Wkrótce stanął przed sądem i dostał na dwa lata. W lutym 1994 roku opuścił więzienie za dobre sprawowanie.

Nikodem Skotarczak, znajomy Olafa

Po odzyskaniu wolności zaczął inwestować w legalne interesy, ale współpracował także m.in. z gangiem wołomińskim Wiesława Niewiadomskiego ps. "Wariat" (zginął od serii z karabinu maszynowego w lutym 1998 roku). Miał taki autorytet wśród złodziei samochodów, że należące do VIP-ów skradzione auta był w stanie odzyskać za darmo.

W październiku 1996 roku, przed Sądem Wojewódzkim w Gdańsku rozpoczął się proces Nikodema - został oskarżony m.in. o kierowanie grupą przestępczą zajmującą się kradzieżami samochodów.

W roku 1997 "Nikoś" wystąpił w filmie "Sztos"
– debiucie reżyserskim Olafa Lubaszenki. Zagrał epizod, witając się z cinkciarzem Erykiem (granym przez Jana Nowickiego) w kasynie.

Nikodem Skotarczak zginął w klubie Las Vegas w 1998 roku
Nikodem Skotarczak zginął w klubie Las Vegas w 1998 roku Archiwum PP

Skotarczak został zamordowany 24 kwietnia 1998 roku, około południa w gdyńskiej agencji towarzyskiej "Las Vegas", kiedy siedział przy stole ze swoim przyjacielem i wspólnikiem Wojciechem K., jednym z założycieli towarzystwa ubezpieczeniowego "Hestia". Świętowali imieniny Wojciecha. Do przybytku weszło dwóch zamaskowanych mężczyzn. Jeden z nich strzałami z bliskiej odległości zabił Skotarczaka. Wojciech K. został ranny w nogę.

Prowadzone przez Prokuraturę Okręgową w Gdańsku śledztwo nie przyniosło rezultatów. Zabójcy ani ewentualnych zleceniodawców do tej pory nie schwytano.

Niemiecki dziennikarz Werner Rixdorf napisał o "Nikosiu" biograficzną książkę wydaną w 1993 roku w Berlinie.
Na wszystkich polskich dachach wróble ćwierkały o tym, kto zlecił zabójstwo "Nikosia" ale każdy ćwierkał inaczej. Na przykład krążyły plotki, że wszedł w drogę Zbigniewowi M. ps. Carrington z Wielkopolski, który przemycał spirytus. Inni przypuszczają, że mógł zginąć po tym, jak odmówił udziału w zabójstwie gen. Marka Papały...

Nikodem Skotarczak "Nikoś"
Nikodem Skotarczak "Nikoś" Archiwum PP
Nikodem Skotarczak. Zdjęcie ze zbiorów rodzinnych

Kim był Nikoś czyli Nikodem Skotarczak - jeden z najbardziej...

Dołącz do nas na Facebooku!

Publikujemy najciekawsze artykuły, wydarzenia i konkursy. Jesteśmy tam gdzie nasi czytelnicy!

Polub nas na Facebooku!

Kontakt z redakcją

Byłeś świadkiem ważnego zdarzenia? Widziałeś coś interesującego? Zrobiłeś ciekawe zdjęcie lub wideo?

Napisz do nas!

Polski kalendarz Pirelli trafi do Zełenskiego i Kliczki

Wideo

Materiał oryginalny: Kim był Nikoś czyli Nikodem Skotarczak - jeden z najbardziej wpływowych mafiosów z Trójmiasta i ojciec chrzestny mafii? [zdjęcia Nikosia] - Dziennik Bałtycki

Więcej informacji na stronie głównej Nasza Historia
Dodaj ogłoszenie