Robotnicy przymusowi doświadczali poniżenia. Dlaczego niektórzy zawierali przyjaźnie?

Rok 1962: Aleksander Osuch z żoną Bronisławą (przy motocyklu z prawej) podczas odwiedzin w Brożcu. Ich córka Hania z Walterem Rogoschem (na drugim m Fot. archiwum prywatne Rok 1962: Aleksander Osuch z żoną Bronisławą (przy motocyklu z prawej) podczas odwiedzin w Brożcu. Ich córka Hania z Walterem Rogoschem (na drugim motorze)

"Zwangsarbeiter" nie miał prawa jeść przy jednym stole z Niemcami. Nie mógł też pożyczyć roweru czy aparatu. Mimo to, po wojnie odwiedzali swych bauerów

Pani Teresa z powiatu wieluńskiego została przywieziona na roboty do Pakoszowa w powiecie oleskim w 1940 roku, jako nastolatka.

- Przydzielono mnie do gospodarstwa bez mężczyzn - opowiada. - Mąż gospodyni był w Wehrmachcie. Ona pochodziła z okolic Tarnowskich Gór i jak kiedyś przyznała, miała nawet w rodzinie powstańców śląskich.

Pozostało jeszcze 95% treści.

Jeżeli chcesz przeczytać ten artykuł, wykup dostęp.

Zaloguj się, by czytać artykuł w całości
  • Prenumerata cyfrowa

    Czytaj ten i wszystkie artykuły w ramach prenumeraty już od 6,15 zł miesięcznie.

    już od
    6,15
    /miesiąc

Dodaj pierwszy komentarz

Komentowanie artykułu dostępne jest tylko dla zalogowanych użytkowników, którzy mają do niego dostęp.
Zaloguj się

naszahistoria.pl

Polska Press Sp. z o.o. informuje, że wszystkie treści ukazujące się w serwisie podlegają ochronie. Dowiedz się więcej.

Jesteś zainteresowany kupnem treści? Dowiedz się więcej.

© 2000 - 2020 Polska Press Sp. z o.o.