W czasie wojny z lotniska w Latkowie startowały "Giganty"

Piotr Strachanowski
Rok 1941, samolot transportowy Messerschmitt Me 323 „Gigant” na lotnisku w Latkowie
Rok 1941, samolot transportowy Messerschmitt Me 323 „Gigant” na lotnisku w Latkowie zbory Danuty Krajniak
Udostępnij:
Lotnisko pod Inowrocławiem było bardzo ważnym obiektem dla Luftwaffe. Na wschodni front odlatywały stąd największe wtedy na świecie samoloty do transportu żołnierzy i ciężkiego bojowego sprzętu

Wśród kilkunastu unikatowych zdjęć z lat okupacji, które Danuta Krajniak zachowała w zbiorach po swym ojcu, znanym inowrocławskim fotografiku i dokumentaliście Stanisławie Droszczu (1895-1953), jest też i ta fotografia. Intrygująca z uwagi na widoczny tam samolot transportowy o monstrualnie wielkich gabarytach.

Droszcz kopiował...

To znana i upubliczniona opowieść o tym, jak z początkiem okupacji treuhänder August Rostock zagarnął atelier Stanisława Droszcza, który w swym dawnym zakładzie został dalej szeregowym pracownikiem. Wśród klientów zakładu bywali niemieccy żołnierze przynoszący do wywołania zdjęcia wykonane na frontach, w koszarach, w obozach pracy itp.

Droszcz z narażeniem swego bezpieczeństwa niektóre rolki potajemnie skopiował i schował, a odbitki już po wojnie przekazał Głównej Komisji Badania Zbrodni Hitlerowskich w Polsce. Plik zdjęć znalazł się także w posiadaniu rodziny, w tym i ta fotografia samolotu, którą niemieccy żołnierze wykonali na wojskowym lotnisku w Latkowie pod Inowrocławiem.

Na Stalina...

Co wiadomo o tym olbrzymie? To transportowy Messerschmitt Me 323 „Gigant”. Zarówno on, jak i jego wcześniejsza wersja szybowcowa Messerschmitt Me 321, powstały na zamówienie Ministerstwa Lotnictwa Rzeszy po przegranej bitwie o Anglię, kiedy Hitler zdał sobie sprawę, jakie znaczenie ma szybki transport ciężkiego sprzętu na pole walki. Me 321 oblatano w lutym 1941 r. i mógł on przewozić 20 ton ładunku lub do 200 uzbrojonych żołnierzy!

Jednak trudności z obsługą wielkich szybowców na ziemi i z ich holowaniem sprawiły, że konstruktorzy pod kierunkiem prof. Willego Messerchsmitta opracowali wersję samolotową 6-silnikową, zdolną do samodzielnego startu i lotu. Me 323 produkowano następnie w kilku odmianach i mogły one przewozić do 12 ton ładunku lub do 130 żołnierzy z pełnym ekwipunkiem.

Niemcy Me 321 i Me 323 wykorzystali na szerszą skalę od czerwca 1941 r. w wojnie z Rosją Sowiecką i na początku 1943 r. do ewakuacji okrążonych przez aliantów resztek Africa Korps generała Rommla. Ten wielki samolot (prekursor obecnych olbrzymów, jak np. C-5 Galaxy czy An-124 Rusłan) losów wojny nie odwrócił, ale w operacjach wojskowych wykazywał znaczną przydatność.

Oczywiście, jego gabaryty powodowały liczne kłopoty, np. trudności z wyniesieniem w powietrze (wykonywały tę operację trzy mocne Junkers 90!) i niezbyt duży zasięg lotu. Z tego drugiego względu do obsługi Me 323 potrzebne były lotniska pośrednie i takie właśnie zadanie miało do wykonania Latkowo.

Wiedział dużo...

Przy tej okazji warto wspomnieć (pisałem już o tym swego czasu), że historię Me 321 i Me 323 z mnóstwem informacji technicznych zawiera 160. zeszyt Wydawnictwa Bellona z popularnej serii „Typy broni i uzbrojenia”. Jego autorem był inowrocławianin Benedykt Kempski (1938-2008). Dla Bellony w sumie napisał kilkanaście zeszytów z tej serii, a dla miesięcznika „Modelarz” ponad sto opracowań samolotów, szybowców i śmigłowców!

Kempski był żołnierzem zawodowym w 56 Pułku Śmigłowców Bojowych i działał w Aeroklubie Kujawskim. W latach 60. i 70. odnosił znaczące sukcesy sportowe, m.in. w 1963 r. zwyciężył w I Spadochronowych Mistrzostwach Lotnictwa Operacyjnego. Jako pierwszy w Polsce w 1979 r. oddał pokazowy skok ratowniczy ze śmigłowca bojowego Mi-24 D. W sumie, będąc instruktorem klasy mistrzowskiej, wykonał 3750 skoków na 45 typach spadochronów.

Odznaczony został złotą odznaką spadochronową z trzema diamentami. W 1988 r. został laureatem Kapituły Błękitnych Skrzydeł, doceniono wtedy jego znakomitą działalność publicystyczną w zakresie techniki lotniczej.

Piotr Strachanowski

Dołącz do nas na Facebooku!

Publikujemy najciekawsze artykuły, wydarzenia i konkursy. Jesteśmy tam gdzie nasi czytelnicy!

Polub nas na Facebooku!

Kontakt z redakcją

Byłeś świadkiem ważnego zdarzenia? Widziałeś coś interesującego? Zrobiłeś ciekawe zdjęcie lub wideo?

Napisz do nas!

Wideo

Komentarze

Komentowanie zostało tymczasowo wyłączone.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Przejdź na stronę główną Nasza Historia
Dodaj ogłoszenie