W obozie pisał bajki dla syna

Świerczyna zginął w ostatniej egzekucji w Auschwitz w 1944 roku Fot. Wikimedia Commons / B 285 Bild-04413 Świerczyna zginął w ostatniej egzekucji w Auschwitz w 1944 roku

Bernard Świerczyna, więzień Auschwitz, pisał w obozie bajki dla swojego syna Felka. Niemcy tego nie wiedzieli, ale Bernard i tak zginął w ostatniej egzekucji

Kiedy rodzi się Felek, jego ojciec Bernard Świerczyna jest już w łapach gestapo. Ten polski oficer, urzędnik skarbowy, działacz Związku Walki Zbrojnej i Orła Białego, trafia do obozu w Auschwitz w lipcu 1940 roku. Synka zobaczy na jakimś widzeniu w więzieniu, ale chłopiec tego nie pamięta. Po ojcu zostanie mu niezwykły prezent. Tomik bajek pisanych z samego dna piekieł. Ojciec za drutami spolszczył dla niego czeską bajkę "O zajączku, lisie i kogutku".

Pozostało jeszcze 77% treści.

Jeżeli chcesz przeczytać ten artykuł, wykup dostęp.

Zaloguj się, by czytać artykuł w całości
  • Prenumerata cyfrowa

    Czytaj ten i wszystkie artykuły w ramach prenumeraty już od 6,15 zł miesięcznie.

    już od
    6,15
    /miesiąc

Dodaj pierwszy komentarz

Komentowanie artykułu dostępne jest tylko dla zalogowanych użytkowników, którzy mają do niego dostęp.
Zaloguj się

naszahistoria.pl

Polska Press Sp. z o.o. informuje, że wszystkie treści ukazujące się w serwisie podlegają ochronie. Dowiedz się więcej.

Jesteś zainteresowany kupnem treści? Dowiedz się więcej.

© 2000 - 2020 Polska Press Sp. z o.o.