13 grudnia 1981 w katedrze był jeden wielki płacz. Jest nowy numer Nadwarciańskiego Rocznika Historyczno-Archiwalnego

Jarosław Miłkowski
Jarosław Miłkowski
13 grudnia 1981 o 10.00 ks. Witold Andrzejewski odprawił mszę akademicką, w trakcie której poświęcono sztandar Solidarności.
13 grudnia 1981 o 10.00 ks. Witold Andrzejewski odprawił mszę akademicką, w trakcie której poświęcono sztandar Solidarności. Z archiwum Solidarności
Jak wyglądał 13 grudnia 1981 w Gorzowie? Ludzie na mszy owijali się sztandarami Solidarności, a przed katedrą zepsuł się czołg. To historia z „Nadwarciańskiego Rocznika Historyczno-Archiwalnego”.

„Nadwarciański Rocznik Historyczno-Archiwalny” to wydawnictwo, które każdej jesieni wydaje Archiwum Państwowe w Gorzowie. I jest prawdziwą kopalnią wiedzy o ważnych wydarzeniach i postaciach związanych z Gorzowem lub jego okolicami.
Właśnie ukazał się 30. numer tego rocznika. Jego lektura może zająć co najmniej kilka dni. Wydawnictwo ma bowiem aż 544 strony. Pośród wielu ciekawych tekstów, jest w nim m.in. materiał Zbigniewa Syski, byłego gorzowskiego radnego, który przywołuje wspomnienia ks. Witolda Andrzejewskiego, legendarnego kapelana gorzowskiej Solidarności.

Ludzie owijali się sztandarami

W opowieściach zmarłego prawie dziewięć lat temu księdza jest też opis 13 grudnia 1981, czyli wprowadzenia stanu wojennego w Polsce (w tym roku mamy 42. rocznicę tamtego dnia). Prałat Andrzejewski o 10.00 odprawiał wtedy mszę akademicką w katedrze. W jej trakcie miał być poświęcony sztandar Solidarności z elektrociepłowni.

„Ktokolwiek był na tej mszy świętej, tego nikt nie zapomni. To był jeden wielki płacz. (…) Orkiestra grała ‘Boże coś Polskę’… Za orkiestrą wchodzi sztandar Solidarności. Nagle z zakrystii wypływa drugi sztandar Solidarności ze ZREMB-u. Dokonał się akt poświęcenia. Poem te sztandary zostały zdjęte z drzewc, ludzie się nimi owinęli, żeby ich bezpieka nie ukradła i zostały wyniesione z kościoła” – przytacza wspomnienia kapelana Solidarności Zbigniew Syska.

ZDJĘCIE

Choć wśród wiernych panowało ogromne przygnębienie podczas mszy, legendarny kapłan dostrzegał optymistyczny moment: „Mimo mrozu drzwi do kościoła były otwarte, bo tłum był taki, że ludzie stali również na zewnątrz i podczas przemarszów wojsk zepsuł się czołg. Stał z taką zwichniętą lufą naprzeciwko drzwi przy katedrze. Był to dla mnie symbol tego żelaznego kolosa, ale na glinianych nogach. Dla mnie był to wyraźny sygnał optymizmu, żeby się nie poddawać” – czytamy we wspomnieniach ks. Andrzejewskiego.

Kryzys w radzie

W nowym Roczniku jest także wiele innych ciekawych tekstów. Choćby ten o kryzysie w Miejskiej Radzie Narodowej w 1961. Radni sprzeciwili się wówczas przedstawionemu przez komunistyczne władze wojewódzkie projektowi pięcioletniego planu społeczno-gospodarczego dla Gorzowa na lata 1961-1965. Z planu wykreślono bowiem budowę w mieście: przychodni lekarskiej i apteki, dwóch żłobków, trzech podstawówek, dwóch liceów, szkoły zawodowej o kina panoramicznego. Zrobiono to ze względu na inflację oraz brak dokumentacji projektowej.

- My odbieramy to jako przykład konfliktu zielonogórsko-gorzowskiego. Ja to odbieram inaczej. To był brak jawności. W tamtych czasach plan był świętością – mówił przy okazji promocji Rocznika autor tekstu o kryzysie w radzie – dr hab. Zbigniew Bujkiewicz, profesor Łużyckiej Szkoły Wyższej w Żarach i wieloletni pracownik Archiwum Państwowego w Zielonej Górze.

900 lat temu było biskupstwo lubuskie

Nowy Rocznik mówi także o planach obchodów jubileuszu 900-lecia ustanowienia Biskupstwa Lubuskiego, który przypada na przyszły rok. W jego ramach m.in. ma zostać zagospodarowane zapuszczone dziś miejsce, na którym stała katedra w Górzycy. Jednym z inicjatorów jubileuszu jest Zbigniew Czarnuch, regionalista z Witnicy. On także jest autorem tekstów w Roczniku.
„Nadwarciański Rocznik Historyczno-Archiwalny” można nabyć w Archiwum Państwowym w Gorzowie. Mieści się ono przy ul. Mościckiego 7.

Czytaj również:
Którędy Stalin jechał przez Ziemię Lubuską, czyli jest już nowy numer Nadwarciańskiego Rocznika Historyczno-Archiwalnego.

od 7 lat
Wideo

Nasze Miasto - Restauracja Muzealna

Dołącz do nas na Facebooku!

Publikujemy najciekawsze artykuły, wydarzenia i konkursy. Jesteśmy tam gdzie nasi czytelnicy!

Polub nas na Facebooku!

Dołącz do nas na X!

Codziennie informujemy o ciekawostkach i aktualnych wydarzeniach.

Obserwuj nas na X!

Kontakt z redakcją

Byłeś świadkiem ważnego zdarzenia? Widziałeś coś interesującego? Zrobiłeś ciekawe zdjęcie lub wideo?

Napisz do nas!

Polecane oferty

Materiały promocyjne partnera

Materiał oryginalny: 13 grudnia 1981 w katedrze był jeden wielki płacz. Jest nowy numer Nadwarciańskiego Rocznika Historyczno-Archiwalnego - Gazeta Lubuska

Wróć na naszahistoria.pl Nasza Historia