Tomasz Gdula

Córka generała zginęła w samolocie, czy w sowieckim gułagu?

Gen. Władysław Sikorski z żoną Heleną i córką Zofią Leśniowską [1] Fot. Narodowe Archiwum Cyfrowe, Sygnatura: 37-450-1 Gen. Władysław Sikorski z żoną Heleną i córką Zofią Leśniowską [1]
Tomasz Gdula

Zaginięcie Zofii Leśniowskiej do dziś pozostaje jedną z największych zagadek historii Polski. Oficjalnie poniosła śmierć w katastrofie samolotu, który rozbił się 4 lipca 1943 roku w Gibraltarze, ale wiele wskazuje na to, że żywota dokonała znacznie później.

To była niezwykła niedziela w Gibraltarze. Na pasie tamtejszego lotniska spotkały się tego dnia dwa liberatory z ważnymi osobistościami. Jedna z maszyn należała do premiera i naczelnego wodza Polskich Sił Zbrojnych, generała Władysława Sikorskiego, druga do sowieckiego ambasadora w Londynie Iwana Majskiego. Sikorski wracał przez Gibraltar do Londynu z kilkutygodniowej inspekcji wojsk na Bliskim Wschodzie, Majski leciał do Moskwy na wezwanie Stalina

Pozostało jeszcze 93% treści.

Jeżeli chcesz przeczytać ten artykuł, wykup dostęp.

Zaloguj się, by czytać artykuł w całości
  • Prenumerata cyfrowa

    Czytaj ten i wszystkie artykuły w ramach prenumeraty już od 6,15 zł miesięcznie.

    już od
    6,15
    /miesiąc
Tomasz Gdula

Dodaj pierwszy komentarz

Komentowanie artykułu dostępne jest tylko dla zalogowanych użytkowników, którzy mają do niego dostęp.
Zaloguj się

naszahistoria.pl

Polska Press Sp. z o.o. informuje, że wszystkie treści ukazujące się w serwisie podlegają ochronie. Dowiedz się więcej.

Jesteś zainteresowany kupnem treści? Dowiedz się więcej.

© 2000 - 2020 Polska Press Sp. z o.o.