Ekstra
Magazyn
Ekstra Magazyn

Najlepsze teksty z całej Polski, w każdy piątek dla wszystkich prenumeratorów Cyfrowych. Poznaj Ekstra Magazyn

Kto dał Hitlerowi pełnię władzy?

Czytaj dalej
Fot. Bundesarchiv Bild 146-1990-048-29A
Sylwia Arlak

Kto dał Hitlerowi pełnię władzy?

Sylwia Arlak

Jeszcze w 1934 r. można było odsunąć Hitlera od władzy. Taką możliwość miało dwóch polityków: prezydent Paul von Hindenburg i wicekanclerz Franz von Papen. Obaj jednak zawiedli.

Miał charyzmę i potrafił zjednać sobie ludzi. Porywał nie tylko tłumy. Za pomocą szantażu, intryg czy przemocy dostawał to, czego chciał. Adolf Hitler - bo o nim mowa - nigdy nie doszedłby do władzy, gdyby nie pomoc wpływowych i majętnych głów. Choć kulisy jego dojścia do władzy nigdy nie zostały w pełni wyjaśnione, nie sposób pominąć roli Watykanu, zwłaszcza jego sekretarza Eugenio Pacellego, czy niemieckiego kanclerza Franza von Papena.

Odkąd 30 maja 1932 r. Kurt von Schleicher ustąpił z urzędu kanclerza Niemiec, a prezydent Paul von Hindenburg mianował na to stanowisko Franza von Papena, miały nastać dobre czasy dla Hitlera. John Cornwell napisał w swojej książce „Papież Hitlera. Tajemnicza historia Piusa XII” o von Papenie jako o niedocenionym w Reichstagu prawicowym katolickim pośle partii Centrum. Kiedy pod nadzorem Schleichera, który objął z kolei stanowisko ministra obrony, utworzył on gabinet zdominowany przez nikogo z niereprezentujących arystokratów i bogaczy, z miejsca naraził się członkom własnego ugrupowania. Kolejnych wrogów znalazł, gdy rozwiązał Reichstag i wyznaczył na 31 lipca nowe wybory. Jego następnym krokiem było zaś cofnięcie zakazu działalności SA, brunatnych koszul Hitlera.

Żar lał się z nieba, ale okres przedwyborczy rozgrzewał z innego powodu - w czerwcu na ulicach niemieckich miast doszło do setek starć. W bójkach nazistów z komunistami zginęło kilkadziesiąt osób. Zrzucając winę na komunistów za najgorsze akty przemocy w Prusach, von Papen skłonił von Hindenburga do usunięcia pruskiego premiera, dzięki czemu sam przejął władzę jako Reichskommissar. Już dwa tygodnie później naziści cieszyli się bezsprzecznym zwycięstwem w wyborach do Reichstagu.

Zdobyli wówczas 37,4 proc. i wyrośli na największą siłę polityczną w Niemczech. Dysponowali 230 miejscami w parlamencie, elektoratem liczącym 13,7 mln wyborców, a także czterystutysięczną armią brunatnych i czarnych koszul. Te liczby robiły wrażenie.

Pozostało jeszcze -9% treści.

Jeżeli chcesz przeczytać ten artykuł, wykup dostęp.

Zaloguj się, by czytać artykuł w całości
  • Prenumerata cyfrowa

    Czytaj ten i wszystkie artykuły w ramach prenumeraty już od 6,15 zł miesięcznie.

    już od
    6,15
    /miesiąc
Sylwia Arlak

Dodaj pierwszy komentarz

Komentowanie artykułu dostępne jest tylko dla zalogowanych użytkowników, którzy mają do niego dostęp.
Zaloguj się

naszahistoria.pl

Polska Press Sp. z o.o. informuje, że wszystkie treści ukazujące się w serwisie podlegają ochronie. Dowiedz się więcej.

Jesteś zainteresowany kupnem treści? Dowiedz się więcej.

© 2000 - 2019 Polska Press Sp. z o.o.