"LSD. Moje trudne dziecko" Albert Hofmann - wynalazca LSD

redakcja
Albert Hofman w 2006 roku
Albert Hofman w 2006 roku Wikimedia Commons
Udostępnij:
16 listopada 1938 roku szwajcarski chemik Albert Hofmann dokonał syntezy LSD, które nazywał "lekiem duszy"

Urodzony w Baden w Szwajcarii, Hofmann był pierwszym z czworga dzieci Adolfa Hofmanna i jego żony Elżbiety. Z powodu niskich dochodów rodziców, za edukację Hofmanna płacił jego ojciec chrzestny.

Kiedy ojciec Hofmanna zaczął chorować, Albert uczył się i pracował jednocześnie. W wieku 20 lat rozpoczął studia chemiczne na Uniwersytecie w Zurychu, które ukończył trzy lata później, w roku 1929. Interesował się głównie budową chemiczną roślin i zwierząt, przeprowadzając przełomowe badania nad często występującym związkiem organicznym, chityną, z czego w roku 1930 otrzymał doktorat z wyróżnieniem.

Pracę w dziale farmaceutyczno-chemicznym koncernu Sandoz Laboratories (obecnie Novartis) w Bazylei rozpoczął jako współpracownik profesora Artura Stolla, założyciela i dyrektora działu farmaceutycznego. Jego badania nad używaną w medycynie cebulicą (cebulą morską) oraz buławinką szkarłatną miały na celu oczyszczenie i syntezę substancji aktywnych tychże roślin do użytku farmaceutycznego.

Badając pochodne kwasu lizerginowego Hofmann w roku 1938 po raz pierwszy zsyntetyzował LSD-25. Głównym celem syntezy było otrzymanie stymulatora oddechowo-krążeniowego (analeptyku). Naukowiec zawiesił badania i postanowił zająć się nimi ponownie dopiero pięć lat później, dokładnie 16 kwietnia 1943 roku.

Efekt? Lekkie zawroty głowy i niesamowite pobudzenie

Podczas resyntezy LSD wchłonął prawdopodobnie niewielka ilość substancji i zanim opuścił laboratorium poczuł, że wszystko wkoło faluje. Trzy dni po zdarzeniu, Hofmann świadomie przyjął 250 µg LSD i tego właśnie dnia miał miejsce jego słynny powrót do domu na rowerze, tzw. Bicycle Day.

Naukowiec przeprowadził następnie serię eksperymentów na sobie i swoich kolegach. W opisie owych eksperymentów Hofmann twierdził, że doświadczył: "znacznego zmęczenia połączonego z lekkimi zawrotami głowy", a jego "wyobraźnia była niesamowicie pobudzona".

Hofmann został dyrektorem departamentu produktów naturalnych koncernu Sandoz i kontynuował badania nad substancjami halucynogennymi grzybów meksykańskich oraz roślin używanych przez plemiona aborygeńskie. Skutkiem badań była synteza psylocybiny, substancji aktywnej wielu "magicznych grzybków".

Hofmann zainteresował się również nasionami meksykańskiej odmiany powojów Rivea corymbosa, nazywanych przez tubylców Ololiuhqui. Naukowca zdziwiło, że zawarty w roślinie związek aktywny ergotyna (amid kwasu lizerginowego) ma bardzo zbliżone działanie do LSD. W roku 1962 Hofmann wraz ze swoją żoną Anitą wybrał się do Meksyku w poszukiwaniu rośliny Ska Maria Pastora (boskiej szałwii), później znanej pod nazwą Salvia Divinorum. Wprawdzie zdobył próbki rośliny, ale nigdy nie udało mu się wyizolować jej głównego składnika aktywnego - salwinoryny A.

- Myślę, że nigdy wcześniej w ludzkiej ewolucji LSD nie było aż tak potrzebne. Substancja ta jest narzędziem, które umożliwi nam rozwinąć się w to, czym mamy być, ulepszyć - mówił później Hofmann.

W roku 1963 roku podczas dorocznej konwencji Światowej Akademii Nauk i Sztuk w Sztokholmie Hofmann nazwał LSD "lekiem dla duszy", dlatego bardzo dotknął go międzynarodowy zakaz stosowania tego środka, w konsekwencji którego badania naukowca zostały zepchnięte do podziemia.

Hofmann argumentował, że LSD "stosowano w psychoanalizie z powodzeniem przez 10 lat", dodając, że w latach sześćdziesiątych lek został przechwycony przez ruch hippisowski, a następnie niesprawiedliwie osądzony przez establishment. Jednakże przyznał, że w niepowołanych rękach LSD może być niebezpieczne.

Powrót LSD?

W grudniu 2007 przedstawiciele szwajcarskiej służby zdrowia zezwolili na przeprowadzenie psychoterapeutycznych doświadczeń na pacjentach nieuleczalnie chorych na raka oraz cierpiących na inne śmiertelne choroby.

Będą to pierwsze badania nad leczniczym wpływem LSD na ludzi, gdyż wcześniejsze doświadczenia skupiały się na oddziaływaniu substancji na stan świadomości i organizmu. Hofmann udzielił poparcia tej inicjatywie, nadal wierząc w terapeutyczne właściwości LSD.

Naukowiec miał przemówić na trwającym od 21 do 24 marca 2008. Światowym Sympozjum Psychodelicznym, niestety tego nie uczynił ze względu na słaby stan zdrowia. Miesiąc później zmarł. Hofmann jest autorem ponad stu publikacji naukowych, a także wielu książek, m.in. "LSD: Moje trudne dziecko".

Oprac. na podstawie artykułu z Wikipedii, autorstwa, udost. na licencji CC-BY-SA 3.0

Dołącz do nas na Facebooku!

Publikujemy najciekawsze artykuły, wydarzenia i konkursy. Jesteśmy tam gdzie nasi czytelnicy!

Polub nas na Facebooku!

Kontakt z redakcją

Byłeś świadkiem ważnego zdarzenia? Widziałeś coś interesującego? Zrobiłeś ciekawe zdjęcie lub wideo?

Napisz do nas!

Wideo

Komentarze

Komentowanie zostało tymczasowo wyłączone.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Przejdź na stronę główną Nasza Historia
Dodaj ogłoszenie