Rycerze pierwszej godziny mogą być dumni z panny "S"

Lucyna Kusyk i Roman Kirstein w siedzibie zarządu regionu podczas strajku ostrzegawczego w marcu 1981 roku Fot. Paweł Stauffer Lucyna Kusyk i Roman Kirstein w siedzibie zarządu regionu podczas strajku ostrzegawczego w marcu 1981 roku

Trzydzieści pięć lat temu mieli odwagę powiedzieć "nie" systemowi. Wielu z nich poszło do więzienia za Solidarność

W ostatni weekend sierpnia spotkali się na zamku w Otmuchowie, by powspominać stare dobre czasy solidarności przez małe s. Miejsce rocznicowego
spotkania wybrali nie przypadkowo. Właśnie tu, jesienią 1983 roku, odbył się nieoficjalny zjazd członków Solidarności z całej Polski. Formalnym powodem ich przyjazdu były wesela dwóch kolegów dopiero co wypuszczonych z internowania w bieszczadzkich Uhercach.

Pozostało jeszcze 95% treści.

Jeżeli chcesz przeczytać ten artykuł, wykup dostęp.

Zaloguj się, by czytać artykuł w całości
  • Prenumerata cyfrowa

    Czytaj ten i wszystkie artykuły w ramach prenumeraty już od 6,15 zł miesięcznie.

    już od
    6,15
    /miesiąc

Dodaj pierwszy komentarz

Komentowanie artykułu dostępne jest tylko dla zalogowanych użytkowników, którzy mają do niego dostęp.
Zaloguj się

naszahistoria.pl

Polska Press Sp. z o.o. informuje, że wszystkie treści ukazujące się w serwisie podlegają ochronie. Dowiedz się więcej.

Jesteś zainteresowany kupnem treści? Dowiedz się więcej.

© 2000 - 2019 Polska Press Sp. z o.o.