Wandal czy Wizjoner? Viollet-le-Duc. Architekt, który szokuje do dziś

Czytaj dalej
Fot. Wikipedia/Domena publiczna
Agaton Koziński

Wandal czy Wizjoner? Viollet-le-Duc. Architekt, który szokuje do dziś

Agaton Koziński

Pożar Notre Dame z kwietnia tego roku przypomniał jedną z kontrowersji sprzed 150 lat: sposób, w jaki ta katedra została w XIX wieku odrestaurowana. Prace przy niej wykonywano pod nadzorem architekta Eugène’a Viollet-le-Duca. Jego podejście do katedry, bez żadnego szacunku dla oryginalnych zamysłów projektantów tej XIII-wiecznej katedry, budzi do dziś wiele emocji. Te emocje znów odżyją - gdy ruszy dyskusja o tym, jaki odtworzyć Notre Dame po kwietniowym pożarze

Napisać o nim „najbardziej kontrowersyjny architekt świata”, to nic nie napisać. Do dziś nie brakuje osób, które nazywają tego działającego w połowie XIX wieku twórcę „barbarzyńcą” czy „wandalem”, niszczącym najcenniejsze zabytki świata. W latach 60. ubiegłego wieku - mniej więcej sto lat po okresie jego prac - zaczęto odwracać niektóre z jego zamierzeń architektonicznych. Większość jednak można oglądać (podziwiać?) do dziś.

O kim mowa? O Eugène Viollet-le-Ducu, XIX-wiecznym francuskim architekcie. Znów zrobiło się o nim głośno przy okazji pożaru katedry Notre Dame - bo cały świat oglądał, jak ogień trawił bazylikę i jak przewracała się dostawiona przez niego właśnie neogotycka wieża. Przy okazji przypomniano sobie o stylu jego działania - z jaką swobodą podchodzić do historycznych, zwykle średniowiecznych murów, nie przejmując się specjalnie realiami epoki, za to puszczając mocno wodze fantazji i tworząc konstrukcje, które - w jego wizji - najlepiej pasowały do obiektu. Stąd właśnie tyle krytycznych komentarzy, tyle porównań do barbarzyńcy. Ale wiele osób go broni. „Bez wątpienia więcej uratował niż zniszczył” - uważa Christine Lancestremère, konserwatorka z paryskiego Muzeum Rodina.

„Kościół Marii Panny w Paryżu jest jeszcze niewątpliwie i dzisiaj budowlą majestatyczną i wspaniałą. Lecz mimo że katedra, starzejąc się, pozostała piękna, trudno nie westchnąć, trudno się nie oburzyć na widok niezliczonych uszkodzeń i niezliczonych ran, które czas i człowiek zadawali tej czcigodnej budowli, lekce sobie ważąc wspomnienie Karola Wielkiego, który położył jej pierwszy kamień, i Filipa Augusta, który położył jej kamień ostatni” - tak pisał Victor Hugo o katedrze w swoim opus magnum „Dzwonnik z Notre Dame”.

Akcja powieści rozgrywa się pod koniec XV w., choć Hugo kreślił te słowa w drugiej dekadzie XIX wieku. I pytanie, co miał na myśli, pisząc o „niezliczonych uszkodzeniach”. Wiadomo, że jego wpis nie dotyczył przeszłości widzianej z perspektywy Quasimodo - pierwszych poważnych zniszczeń katedry dokonali hugenoci kilkadziesiąt lat po tym, jak rozgrywała się akcja „Dzwonnika...”. Czyli Hugo antycypował? Ale co: wojny światowe, tegoroczny pożar? A może prace renowacyjne Viollet-le-Duca?

Katedra Notre Dame
Wikipedia/Domena publiczna Eugène Viollet-le-Duc

Wiele wskazuje na to, że jego komentarz był mocno współczesny. Powieść skończył pisać w 1831 r., a przecież w 1789 r. rozpoczęła się rewolucja francuska, która uruchomiła trwający kilkadziesiąt lat proces rozruchów, rokoszów, buntów i zwykłych ruchawek w Paryżu. Ucierpiała na tym też Notre Dame, w pewnym momencie zamieniona w „świątynię rozumu”. To poważnie odbiło się na niej. Stan katedry był tak poważny, że zdecydowano się m.in. rozebrać wieżę zbudowaną w 1250 r. - obawiano się, że runie i przebije dach. Została ona ostatecznie zdemontowana w 1792 r.

Swoją drogą dużą przezornością wykazali się ci, którzy nakazali ją zdjąć - co potwierdził pożar z tego roku. Wieża katedry, która runęła w kwietniu, rzeczywiście wybiła potężną dziurę w dachu Notre Dame. Później, po ugaszeniu pożaru, okazało się, że właśnie jej upadek wyrządził największe szkody w katedrze.

Ale wróćmy do XIX wieku. Po zniszczeniach spowodowanych rewolucją, ale przede wszystkim upływem czasu - a także pod wpływem książki Victora Hugo, która odniosła we Francji ogromny sukces - zdecydowano się przystąpić do remontu katedry. W 1845 r. parlament francuski przegłosował wyasygnowanie ogromnej sumy 265 mln franków na odnowienie konstrukcji. Pracę powierzono dwóm architektom: Jean-Baptiście Antoine’owi Lassusowi i Eugène Viollet-le-Ducowi. Ten pierwszy zmarł w 1857 r. i prace, które ostatecznie zakończyły się 31 maja 1864 r., wykonywał już samodzielnie jego partner.

Co takiego zmieniło się w katedrze w wyniku jej przebudowy?

Dalej dowiesz się:

- jaki kształt Notre Dame otrzymała po przebudowie w XIX w.

- jakie było jego pochodzenie i wykształcenie

- dlaczego działania Viollet-le-Duca wywoływały tyle kontrowersji

Pozostało jeszcze 63% treści.

Jeżeli chcesz przeczytać ten artykuł, wykup dostęp.

Zaloguj się, by czytać artykuł w całości
  • Prenumerata cyfrowa

    Czytaj ten i wszystkie artykuły w ramach prenumeraty już od 6,15 zł miesięcznie.

    już od
    6,15
    /miesiąc
Agaton Koziński

Dodaj pierwszy komentarz

Komentowanie artykułu dostępne jest tylko dla zalogowanych użytkowników, którzy mają do niego dostęp.
Zaloguj się

naszahistoria.pl

Polska Press Sp. z o.o. informuje, że wszystkie treści ukazujące się w serwisie podlegają ochronie. Dowiedz się więcej.

Jesteś zainteresowany kupnem treści? Dowiedz się więcej.

© 2000 - 2019 Polska Press Sp. z o.o.