"Władze poleciły zajmować, czy są Niemcy, czy nie. To zajmowaliśmy"

Od lewej: Sergiusz Jackowski, kolega Hryhorowicz i Bolesław Jackowski. Sielankowo Fot. Archiwum Sergiusza Jackowskiego Od lewej: Sergiusz Jackowski, kolega Hryhorowicz i Bolesław Jackowski. Sielankowo

- Ojciec wybrał dom numer 15. Jak wjeżdżaliśmy na podwórko, to Niemcy byli - tak pan Sergiusz zapamiętał przyjazd do Międzylesia

Jedna, dwie, trzy furmanki opuszczają kolonię Dziahile w województwie wileńskim. Tomasz Jackowski (rocznik 1895) siedzi skulony z batem w ręku. Z tyłu żona Maria (1895) oraz dzieci: Zenona (1927) i Sergiusz (1929). Na trzech furmankach zmieścił się cały dobytek rodziny. - Kilka owiec - może ze cztery były, krowa i koń.

Pozostało jeszcze 94% treści.

Jeżeli chcesz przeczytać ten artykuł, wykup dostęp.

Zaloguj się, by czytać artykuł w całości
  • Prenumerata cyfrowa

    Czytaj ten i wszystkie artykuły w ramach prenumeraty już od 6,15 zł miesięcznie.

    już od
    6,15
    /miesiąc

Dodaj pierwszy komentarz

Komentowanie artykułu dostępne jest tylko dla zalogowanych użytkowników, którzy mają do niego dostęp.
Zaloguj się

naszahistoria.pl

Polska Press Sp. z o.o. informuje, że wszystkie treści ukazujące się w serwisie podlegają ochronie. Dowiedz się więcej.

Jesteś zainteresowany kupnem treści? Dowiedz się więcej.

© 2000 - 2020 Polska Press Sp. z o.o.