Z legitymacją UB pomagał akowcom

Tak wyglądał Tadeusz Ośko vel kpt. Wojciech Kossowski. Ani Urząd Bezpieczeństwa ani wojskowi prokuratorzy nie wiedzieli, jak naprawdę nazywa się ten Fot. IPN Bydgoszcz Tak wyglądał Tadeusz Ośko vel kpt. Wojciech Kossowski. Ani Urząd Bezpieczeństwa ani wojskowi prokuratorzy nie wiedzieli, jak naprawdę nazywa się ten żołnierz Armii Krajowej i podziemia niepodległościowego

"Faszyści z AK" szli pod sąd polowy Armii Czerwonej. Konwojujący ich milicjanci nie chcieli ich puścić. Zostali zabici 27 lutego 1945 roku

Naprawdę nazywał się Tadeusz Ośko. Na jego fałszywą tożsamość dali się nabrać i funkcjonariusze Wojewódzkiego Urzędu Bezpieczeństwa Publicznego, i wojskowi prokuratorzy. Zginął, nie ujawniając prawdy o sobie.

Kto wie, jak potoczyłyby się losy Ośki vel kpt. Wojciecha Kossowskiego, gdyby nie dramatyczne wydarzenia z 27 lutego 1945 r.

Pozostało jeszcze 95% treści.

Jeżeli chcesz przeczytać ten artykuł, wykup dostęp.

Zaloguj się, by czytać artykuł w całości
  • Prenumerata cyfrowa

    Czytaj ten i wszystkie artykuły w ramach prenumeraty już od 6,15 zł miesięcznie.

    już od
    6,15
    /miesiąc

Dodaj pierwszy komentarz

Komentowanie artykułu dostępne jest tylko dla zalogowanych użytkowników, którzy mają do niego dostęp.
Zaloguj się

naszahistoria.pl

Polska Press Sp. z o.o. informuje, że wszystkie treści ukazujące się w serwisie podlegają ochronie. Dowiedz się więcej.

Jesteś zainteresowany kupnem treści? Dowiedz się więcej.

© 2000 - 2019 Polska Press Sp. z o.o.