Rzekomy miecz Zygmunta III Wazy na aukcji w Niemczech. Ministerstwo Kultury: znamy sprawę, nie ma obecnie podstaw do działań restytucyjnych

Adam Kielar
Miecz, który miał należeć do Zygmunta III Wazy, został wystawiony na licytację przez dom aukcyjny w Niemczech.
Miecz, który miał należeć do Zygmunta III Wazy, został wystawiony na licytację przez dom aukcyjny w Niemczech. the-saleroom.com
Ministerstwo Kultury i Dziedzictwa Narodowego poinformowało portal i.pl, że obecnie nie ma podstaw do wszczęcia postępowania restytucyjnego w sprawie miecza, który miał należeć do króla Zygmunta III Wazy, wystawionego na licytację w niemieckim domu aukcyjnym.

Jak poinformował resort, sprawa miecza jest znana polskim władzom.

Ministerstwo Kultury i Dziedzictwa Narodowego zna sprawę miecza oferowanego przez niemiecki dom aukcyjny Carsten Zeige. Obiekt był już weryfikowany pod kątem jego ewentualnej utraty w wyniku II wojny światowej – poinformowała portal i.pl rzeczniczka resortu Anna Turowska.

Wskazała również, że w tym momencie „brak jest jakichkolwiek podstaw do podjęcia działań restytucyjnych.”

Miecz króla Zygmunta III Wazy na aukcji w Niemczech

Berliński dom aukcyjny Carsten Ziege wystawił na licytację miecz, który miał należeć do króla Polski Zygmunta III Wazy. Cena wywoławcza wynosi 30 tys. euro.

Miecz jest datowany na rok 1592. Nie wiadomo, w jaki sposób trafił on do domu aukcyjnego w Niemczech. Nie potwierdzono do tej pory jego autentyczności.

Portal i.pl zwrócił się z pytaniami do domu aukcyjnego Carsten Ziege o to, czy miecz jest autentyczny i czy dochodziło do kontaktu z polskimi władzami w jego sprawie. Do tej pory nie uzyskaliśmy odpowiedzi.

Aukcja miecza ma się odbyć 14 stycznia o godzinie 11.

od 16 lat

lena

Wideo

Komentarze 1

Komentowanie zostało tymczasowo wyłączone.

Podaj powód zgłoszenia

J
Jan Borowy
No to jak było z tym mieczem?! Ukradziony czy nie? Polska zamieściła go na liście dóbr kultury zagarniętych przez III Rzeszę czy zginął wcześniej? Czy trafił inną drogą? Jeżeli nie wiadomo nawet, czy to oryginał ani kiedy zginął to po co robić sensację?

W muzeach, kolekcjach prywatnych, na aukcjach czy giełdach są miliony antyków, które kiedyś ukradziono, zrabowano czy wyłudzono. Mają wartość dziedzictwa ludzkości, mogą mieć znaczenie dla jakiegoś państwa i jego ciągłości albo dla osoby prywatnej. Czasem, zanim się napisze kolejny sensacyjny artykuł o tym, jak to Polaków okradają Niemcy dobrze byłoby to i owo sprawdzić?
Polecane oferty
* Najniższa cena z ostatnich 30 dniMateriały promocyjne partnera
Wróć na naszahistoria.pl Nasza Historia