Sondaż: Jak Polacy oceniają Wojciecha Jaruzelskiego?

Anna Piotrowska
Anna Piotrowska
Wojciech Jaruzelski 13 grudnia 1981 roku
Wojciech Jaruzelski 13 grudnia 1981 roku Fot. Wikipedia/ domena publiczna
Udostępnij:
Na dwa dni przed 40. rocznicą stanu wojennego zapytano Polaków o ocenę jego autora, komunistycznego generała Wojciecha Jaruzelskiego.

Badanie na ten temat zostało przeprowadzone przez pracownię Social Changes na zlecenie serwisu wPolityce.pl. Respondentom zadano pytanie:

W jaki sposób ocenia Pani/Pan postać gen. Wojciech Jaruzelskiego?

Na tak zadane pytanie, zaledwie 6 proc. ankietowanych odpowiedziało „zdecydowanie pozytywnie”, zaś 20 proc. wskazało odpowiedź „raczej pozytywnie”, co składa się na 26 proc. pozytywnych ocen.

Przeciwnego zdania była zdecydowana większość respondentów. 21 proc. z nich oceniło komunistycznego generała „zdecydowanie negatywnie”, zaś 22 proc. „raczej negatywnie”. Łącznie – 43 proc. negatywnych opinii.

31 proc. pytanych nie potrafiło określić podsumować działalności Wojciecha Jaruzelskiego.

„Najbardziej krytyczni wobec Jaruzelskiego są wyborcy Zjednoczonej Prawicy; wśród wyborców Koalicji Obywatelskiej oraz Polski 2050 wskaźniki są nieco wyższe, ale i tak krytyków Jaruzelskiego jest więcej niż jego zwolenników” – czytamy.

Michnik u Jaruzelskiego w rocznicę stanu wojennego

W komentarzu do badania wpolityce.pl zwraca uwagę, że krytyczna ocena Jaruzelskiego nie jest dobrą wiadomością dla Adama Michnika. To nawiązanie do ujawnionych w czwartek nagrań ze spotkania redaktora naczelnego „Gazety Wyborczej” z Wojciechem Jaruzelskim, do którego doszło w rocznicę stanu wojennego w 2000 roku.

Wyemitowane materiały ukazały, jak zażyłe i ciepłe relacje łączyły Adama Michnika z komunistycznym generałem. W czasie zarejestrowanej rozmowy, dziennikarz określił Jaruzelskiego jako „polskiego patriotę” bez którego „nic by nie było”. – Ja go kocham, ja go kocham, ja go kocham – mówił też Michnik.

Dołącz do nas na Facebooku!

Publikujemy najciekawsze artykuły, wydarzenia i konkursy. Jesteśmy tam gdzie nasi czytelnicy!

Polub nas na Facebooku!

Kontakt z redakcją

Byłeś świadkiem ważnego zdarzenia? Widziałeś coś interesującego? Zrobiłeś ciekawe zdjęcie lub wideo?

Napisz do nas!

J. Parys: Zajęcie statków przez władze Doniecka to rodzaj odwetu

Materiał oryginalny: Sondaż: Jak Polacy oceniają Wojciecha Jaruzelskiego? - Polska Times

Komentarze 22

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

I
Irek
Najlepiej żeby go w ogóle nie było.
M
MichNic
Ja go kooocham, ja go kooocham, ja go kooocham!
M
Megan Fox
Pijany Michnik, Jaruzel i Torańska donosząca alkohol! Super połączenie! Polskie elyty!
E
Ehh
13 grudnia, 9:27, Ehh:

Wojsko sie wyprowadza ,kiedy Policja(,(SG) sobie poradzić nie moze .A to ze niektórzy wolą KUKULCZE YAYO od WRONy ,to juz ich sprawa.IPN ,gdyby byl obiektywną instytucją, to by opisał co stało się z agentura z drugiej strony jak choćby CIA, Mosadu,czy MI6.

13 grudnia, 9:31, Gość:

Watykanu i Bundesnachrichtendienst ,bo to chyba najwięksi wygrani .

No oczywiscie mozna isc w zaparte i udawać, że tematu nie ma,bo chyba nikt z tamtej zacnej strony nie chce skończyć jak choćby Julian Assange

E
Ewa
13 grudnia, 08:34, Gość:

Wy, krytykujący generała zachowujecie się jak słynny Gryzboń z 07 zgłoś się. Nie pamiętam czasów z okolic czerwca 1956, bo byłem zbyt młody. Natomiast rok 81 pamiętam dostatecznie dobrze aby wyrobić sobie o was zdanie. Wasza znajomość tych czasów opiera się o bajdurzenie dziadków co to chcieli na białym koniu ino szkapa gdzieś się zawieruszyła. Wasza znajomość systemu politycznego i ideologicznych podstaw jest na poziomie tego Jasia z dowcipów. On chociaż był zabawny. A teraz, trzeba poczekać ze 100 lat zanim uda się w miarę obiektywny sposób

13 grudnia, 08:53, Fen:

Młodzieży tak dla przypomnienia 21 postulatów "S" z 17 sierpnia 1980 roku:

1. Akceptacja niezależnych od partii i pracodawców wolnych związków zawodowych, wynikająca z ratyfikowanej przez PRL Konwencji nr 87 Międzynarodowej Organizacji Pracy dotyczącej wolności związkowych.

2. Zagwarantowanie prawa do strajku oraz bezpieczeństwa strajkującym i osobom wspomagającym.

3. Przestrzegać zagwarantowaną w Konstytucji PRL wolność słowa, druku, publikacji, a tym samym nie represjonować niezależnych wydawnictw oraz udostępnić środki masowego przekazu dla przedstawicieli wszystkich wyznań.

4. a) przywrócić do poprzednich praw: – ludzi zwolnionych z pracy po strajkach w 1970 i 1976, – studentów wydalonych z uczelni za przekonania,

b) zwolnić wszystkich więźniów politycznych (w tym Edmunda Zadrożyńskiego, Jana Kozłowskiego, Marka Kozłowskiego),

c) znieść represje za przekonania.

5. Podać w środkach masowego przekazu informację o utworzeniu Międzyzakładowego Komitetu Strajkowego oraz publikować jego żądania.

6. Podjąć realne działania mające na celu wyprowadzenie kraju z sytuacji kryzysowej poprzez:

a) podawanie do publicznej wiadomości pełnej informacji o sytuacji społeczno-gospodarczej,

b) umożliwienie wszystkim środowiskom i warstwom społecznym uczestniczenie w dyskusji nad programem reform.

7. Wypłacić wszystkim pracownikom biorącym udział w strajku wynagrodzenie za okres strajku jak za urlop wypoczynkowy z funduszu CRZZ.

8. Podnieść wynagrodzenie zasadnicze każdego pracownika o 2000 zł na miesiąc jako rekompensatę dotychczasowego wzrostu cen.

9. Zagwarantować automatyczny wzrost płac równolegle do wzrostu cen i spadku wartości pieniądza.

10. Realizować pełne zaopatrzenie rynku wewnętrznego w artykuły żywnościowe, a eksportować tylko i wyłącznie nadwyżki.

11. Wprowadzić na mięso i przetwory kartki – bony żywnościowe (do czasu opanowania sytuacji na rynku).

12. Znieść ceny komercyjne i sprzedaż za dewizy w tzw. eksporcie wewnętrznym.

13. Wprowadzić zasady doboru kadry kierowniczej na zasadach kwalifikacji, a nie przynależności partyjnej, oraz znieść przywileje MO, SB i aparatu partyjnego poprzez: zrównanie zasiłków rodzinnych, zlikwidowanie specjalnej sprzedaży itp.

14. Obniżyć wiek emerytalny dla kobiet do 50 lat, a dla mężczyzn do lat 55 lub [zaliczyć] przepracowanie w PRL 30 lat dla kobiet i 35 lat dla mężczyzn bez względu na wiek.

15. Zrównać renty i emerytury starego portfela do poziomu aktualnie wypłacanych.

16. Poprawić warunki pracy służby zdrowia, co zapewni pełną opiekę medyczną osobom pracującym.

17. Zapewnić odpowiednią liczbę miejsc w żłobkach i przedszkolach dla dzieci kobiet pracujących.

18. Wprowadzić urlop macierzyński płatny przez okres trzech lat na wychowanie dziecka.

19. Skrócić czas oczekiwania na mieszkanie.

20. Podnieść diety z 40 zł do 100 zł i dodatek za rozłąkę.

21. Wprowadzić wszystkie soboty wolne od pracy.

Pracownikom w ruchu ciągłym i systemie 4-brygadowym brak wolnych sobót zrekompensować zwiększonym wymiarem urlopu wypoczynkowego lub innymi płatnymi dniami wolnymi od pracy.

Młodym i zacietrzewionym, którzy nie pamiętają tamtych czasów polecam wywiad pt.: Ponure wspomnienie ze stanu wojennego

"Bałem się, że dojdzie do masowych egzekucji" - mówi prof. Friszke.

Wystarczy wklepać ten tytuł w Google.

G
Gość
13 grudnia, 9:27, Ehh:

Wojsko sie wyprowadza ,kiedy Policja(,(SG) sobie poradzić nie moze .A to ze niektórzy wolą KUKULCZE YAYO od WRONy ,to juz ich sprawa.IPN ,gdyby byl obiektywną instytucją, to by opisał co stało się z agentura z drugiej strony jak choćby CIA, Mosadu,czy MI6.

Watykanu i Bundesnachrichtendienst ,bo to chyba najwięksi wygrani .

E
Ehh
Wojsko sie wyprowadza ,kiedy Policja(,(SG) sobie poradzić nie moze .A to ze niektórzy wolą KUKULCZE YAYO od WRONy ,to juz ich sprawa.IPN ,gdyby byl obiektywną instytucją, to by opisał co stało się z agentura z drugiej strony jak choćby CIA, Mosadu,czy MI6.
F
Fen
13 grudnia, 08:34, Gość:

Wy, krytykujący generała zachowujecie się jak słynny Gryzboń z 07 zgłoś się. Nie pamiętam czasów z okolic czerwca 1956, bo byłem zbyt młody. Natomiast rok 81 pamiętam dostatecznie dobrze aby wyrobić sobie o was zdanie. Wasza znajomość tych czasów opiera się o bajdurzenie dziadków co to chcieli na białym koniu ino szkapa gdzieś się zawieruszyła. Wasza znajomość systemu politycznego i ideologicznych podstaw jest na poziomie tego Jasia z dowcipów. On chociaż był zabawny. A teraz, trzeba poczekać ze 100 lat zanim uda się w miarę obiektywny sposób

Młodzieży tak dla przypomnienia 21 postulatów "S" z 17 sierpnia 1980 roku:

1. Akceptacja niezależnych od partii i pracodawców wolnych związków zawodowych, wynikająca z ratyfikowanej przez PRL Konwencji nr 87 Międzynarodowej Organizacji Pracy dotyczącej wolności związkowych.

2. Zagwarantowanie prawa do strajku oraz bezpieczeństwa strajkującym i osobom wspomagającym.

3. Przestrzegać zagwarantowaną w Konstytucji PRL wolność słowa, druku, publikacji, a tym samym nie represjonować niezależnych wydawnictw oraz udostępnić środki masowego przekazu dla przedstawicieli wszystkich wyznań.

4. a) przywrócić do poprzednich praw: – ludzi zwolnionych z pracy po strajkach w 1970 i 1976, – studentów wydalonych z uczelni za przekonania,

b) zwolnić wszystkich więźniów politycznych (w tym Edmunda Zadrożyńskiego, Jana Kozłowskiego, Marka Kozłowskiego),

c) znieść represje za przekonania.

5. Podać w środkach masowego przekazu informację o utworzeniu Międzyzakładowego Komitetu Strajkowego oraz publikować jego żądania.

6. Podjąć realne działania mające na celu wyprowadzenie kraju z sytuacji kryzysowej poprzez:

a) podawanie do publicznej wiadomości pełnej informacji o sytuacji społeczno-gospodarczej,

b) umożliwienie wszystkim środowiskom i warstwom społecznym uczestniczenie w dyskusji nad programem reform.

7. Wypłacić wszystkim pracownikom biorącym udział w strajku wynagrodzenie za okres strajku jak za urlop wypoczynkowy z funduszu CRZZ.

8. Podnieść wynagrodzenie zasadnicze każdego pracownika o 2000 zł na miesiąc jako rekompensatę dotychczasowego wzrostu cen.

9. Zagwarantować automatyczny wzrost płac równolegle do wzrostu cen i spadku wartości pieniądza.

10. Realizować pełne zaopatrzenie rynku wewnętrznego w artykuły żywnościowe, a eksportować tylko i wyłącznie nadwyżki.

11. Wprowadzić na mięso i przetwory kartki – bony żywnościowe (do czasu opanowania sytuacji na rynku).

12. Znieść ceny komercyjne i sprzedaż za dewizy w tzw. eksporcie wewnętrznym.

13. Wprowadzić zasady doboru kadry kierowniczej na zasadach kwalifikacji, a nie przynależności partyjnej, oraz znieść przywileje MO, SB i aparatu partyjnego poprzez: zrównanie zasiłków rodzinnych, zlikwidowanie specjalnej sprzedaży itp.

14. Obniżyć wiek emerytalny dla kobiet do 50 lat, a dla mężczyzn do lat 55 lub [zaliczyć] przepracowanie w PRL 30 lat dla kobiet i 35 lat dla mężczyzn bez względu na wiek.

15. Zrównać renty i emerytury starego portfela do poziomu aktualnie wypłacanych.

16. Poprawić warunki pracy służby zdrowia, co zapewni pełną opiekę medyczną osobom pracującym.

17. Zapewnić odpowiednią liczbę miejsc w żłobkach i przedszkolach dla dzieci kobiet pracujących.

18. Wprowadzić urlop macierzyński płatny przez okres trzech lat na wychowanie dziecka.

19. Skrócić czas oczekiwania na mieszkanie.

20. Podnieść diety z 40 zł do 100 zł i dodatek za rozłąkę.

21. Wprowadzić wszystkie soboty wolne od pracy.

Pracownikom w ruchu ciągłym i systemie 4-brygadowym brak wolnych sobót zrekompensować zwiększonym wymiarem urlopu wypoczynkowego lub innymi płatnymi dniami wolnymi od pracy.

R
Rhw
JAK MOŻNA OCENIAĆ BANDYTĘ, KTÓRY NAJNIŻSZYCH POBUDEK UTRZYMANIA SIĘ U WŁADZY STRZELA DO BEZBRONNYCH OBYWATELI CZY TO W 1970 ROKU (IDĄCY DO PRACY) CZY TO W KOPALNI WUJEK W 1981 !!! SKANDAL !!!
C
C
13 grudnia, 8:26, AB:

Ponieważ żydomedia serwują społeczeństwu propagandę uzasadniajacą i usprawiedliwiającą sens wprowadzenia stanu wojennego w wyniku, którego doszło w 1989 r. do obrad tzw. okrągłego stołu i dzięki czemu obecnie rządzące Żydostwo uzyskało polityczną legitymizację, należą się Czytelnikom wyjaśnienia dotyczące osoby gen. W. Jaruzelskiego.

Na podstawie materiałów IPN

Gen. W. Jaruzelski był od 1945 r. oficerem Informacji Wojskowej (IW). Członkowie tej organizacji byli prawie wyłącznie żydowskiego pochodzenia. IW była bardziej zbrodniczą organizacja niż UB, ale jej działania miały węższy zakres. Ograniczały się do masowych represji wśród żołnierzy Wojska Polskiego, Armii Krajowej, Narodowych Sił Zbrojnych oraz innych wojskowych organizacji narodowych, a w mniejszym zakresie na ludności cywilnej. Członkiem IW był także S. Michnik (brat red. GW A. Michnika), sądowy morderca Polaków. Stąd A. Michnik nazywa tych zbirów “ludźmi honoru”. To ci ludzie, członkowie IW, przemianowanej w 1957 r. na WSW, objęli w Polsce władzę w 1980r., a w 1989 r. przekazali ją swoim potomkom i agentom, w znakomitej większości wywodzącym się ze środowisk żydowskiego lewactwa oraz nielicznym, pospolitym filosemitom.

Oficerem prowadzącym W. Jaruzelskiego (W. Jaruzelskiego w IW zarejestrowano pod pseudonimem „Wolski”) z ramienia IW był od 1945 r. późniejszy gen. Cz. Kiszczak – „człowiek honoru”.

Masz w zupełności rację. Był nawet taki jeden żyd, który dał się za innych ukrzyżować. On zapewne też był agentem informacji wojskowej prowadzonym przez Kiszczaka.

G
Gość
Wy, krytykujący generała zachowujecie się jak słynny Gryzboń z 07 zgłoś się. Nie pamiętam czasów z okolic czerwca 1956, bo byłem zbyt młody. Natomiast rok 81 pamiętam dostatecznie dobrze aby wyrobić sobie o was zdanie. Wasza znajomość tych czasów opiera się o bajdurzenie dziadków co to chcieli na białym koniu ino szkapa gdzieś się zawieruszyła. Wasza znajomość systemu politycznego i ideologicznych podstaw jest na poziomie tego Jasia z dowcipów. On chociaż był zabawny. A teraz, trzeba poczekać ze 100 lat zanim uda się w miarę obiektywny sposób
G
Gość
13 grudnia, 08:20, Edi:

"PACHNIAŁO INWAZJĄ" -wypisy z prelekcji Michała Sadykiewicza /art. został opublikowany w grudniu 2001r./

Cyt.: "...Wśród wielu zasad w strategii wojennej i polityce istnieje jedna, która głosi, że podejmując decyzje nie wolno zgadywać zamiarów przeciwnika, bo można je odgadnąć albo nie.

Należy natomiast ocenić możliwości działania strony przeciwnej, przyjmując przy tym najgorszy dla siebie scenariusz.

I działać samemu stosownie do niego.

W przełożeniu na sytuację z pierwszych dni grudnia 1981r. w Polsce wspomniana zasada dotyczyła kardynalnej kwestii: "Wejdą czy nie wejdą"?

Prof. Richard Pipes, ówczesny doradca do spraw Europy Wschodniej w Krajowej Radzie Bezpieczeństwa narodowego USA, w wywiadzie udzielonym 12 czerwca 1988r. radiu francuskiemu RFI stwierdził, że:

" Byliśmy w posiadaniu informacji przekazanych nam przez pułkownika Kuklińskiego.

Można zatem było uprzedzić i polski rząd, i Jaruzelskiego, i Rosjan, jakie będą konsekwencje wprowadzenia stanu wojennego.

Niestety , tak się nie stało.

Widocznie większość naszych mężów stanu uważała, że jest to mniejsze zło, że wprowadzenie stanu wojennego jest lepsze niż inwazja wojsk radzieckich".

Gen Jaruzelski podjął we właściwym czasie, i "na pięć minut przed dwunastą" - wkroczenia interwentów jedynie słuszną decyzję.

I wprowadził ją w życie ujmując od strony fachowo-wojskowej, w sposób który od ponad 20 lat jest i długo jeszcze będzie przedmiotem studiów w wielu akademiach wojskowych na świecie, jako wzorcowy przykład skutecznego zastosowania głównych reguł sztuki i nauki wojennej oraz osiągnięcia celu strategicznego z minimalnymi ofiarami.

12 marca 1996r. w Fort Leavenworth, blisko tysiąc generałów i oficerów - kadra i słuchacze amerykańskiej Akademii Sztabu Generalnego, stojąc, owacyjnie oklaskiwało generała Wojciecha Jaruzelskiego, po zakończeniu jego prelekcji o stanie wojennym w Polsce.

Przypuszczam, że dobrze wiedzieli, dlaczego to czynią: oklaskiwali człowieka, który w ich przekonaniu, najprawdopodobniej uratował w grudniu 1981r. pokój w Europie.

I na świecie.

Nie jest to rzecz dla "pospólstwa", ale zachodni eksperci do spraw Europy Wschodniej nie mogli nie wiedzieć, że dziewięciu tragicznie poległych górników z Wujka oraz pięciu innych zabitych w stanie wojennym, nie może przesłaniać faktu historycznego, że Przewrót Majowy w 1926r. marszałka Piłsudskiego spowodował 40 razy więcej ofiar..."

Autor mieszkający w Wielkiej Brytanii był doradcą sieci telewizyjnej CBS i korespondentem w Londyńskim "The Sunday Times"

Swoją nekrofilię uprawiaj sam

E
Edi
"PACHNIAŁO INWAZJĄ" -wypisy z prelekcji Michała Sadykiewicza /art. został opublikowany w grudniu 2001r./

Cyt.: "...Wśród wielu zasad w strategii wojennej i polityce istnieje jedna, która głosi, że podejmując decyzje nie wolno zgadywać zamiarów przeciwnika, bo można je odgadnąć albo nie.

Należy natomiast ocenić możliwości działania strony przeciwnej, przyjmując przy tym najgorszy dla siebie scenariusz.

I działać samemu stosownie do niego.

W przełożeniu na sytuację z pierwszych dni grudnia 1981r. w Polsce wspomniana zasada dotyczyła kardynalnej kwestii: "Wejdą czy nie wejdą"?

Prof. Richard Pipes, ówczesny doradca do spraw Europy Wschodniej w Krajowej Radzie Bezpieczeństwa narodowego USA, w wywiadzie udzielonym 12 czerwca 1988r. radiu francuskiemu RFI stwierdził, że:

" Byliśmy w posiadaniu informacji przekazanych nam przez pułkownika Kuklińskiego.

Można zatem było uprzedzić i polski rząd, i Jaruzelskiego, i Rosjan, jakie będą konsekwencje wprowadzenia stanu wojennego.

Niestety , tak się nie stało.

Widocznie większość naszych mężów stanu uważała, że jest to mniejsze zło, że wprowadzenie stanu wojennego jest lepsze niż inwazja wojsk radzieckich".

Gen Jaruzelski podjął we właściwym czasie, i "na pięć minut przed dwunastą" - wkroczenia interwentów jedynie słuszną decyzję.

I wprowadził ją w życie ujmując od strony fachowo-wojskowej, w sposób który od ponad 20 lat jest i długo jeszcze będzie przedmiotem studiów w wielu akademiach wojskowych na świecie, jako wzorcowy przykład skutecznego zastosowania głównych reguł sztuki i nauki wojennej oraz osiągnięcia celu strategicznego z minimalnymi ofiarami.

12 marca 1996r. w Fort Leavenworth, blisko tysiąc generałów i oficerów - kadra i słuchacze amerykańskiej Akademii Sztabu Generalnego, stojąc, owacyjnie oklaskiwało generała Wojciecha Jaruzelskiego, po zakończeniu jego prelekcji o stanie wojennym w Polsce.

Przypuszczam, że dobrze wiedzieli, dlaczego to czynią: oklaskiwali człowieka, który w ich przekonaniu, najprawdopodobniej uratował w grudniu 1981r. pokój w Europie.

I na świecie.

Nie jest to rzecz dla "pospólstwa", ale zachodni eksperci do spraw Europy Wschodniej nie mogli nie wiedzieć, że dziewięciu tragicznie poległych górników z Wujka oraz pięciu innych zabitych w stanie wojennym, nie może przesłaniać faktu historycznego, że Przewrót Majowy w 1926r. marszałka Piłsudskiego spowodował 40 razy więcej ofiar..."

Autor mieszkający w Wielkiej Brytanii był doradcą sieci telewizyjnej CBS i korespondentem w Londyńskim "The Sunday Times"
G
Gość
13 grudnia, 01:30, macierz:

Bardzo trudno oceniać, dla mnie niestety ty bardzo przykry czas, dla Michnika wtedy też. Z perspektywy iluś lat zapewne bogatszy o doświadczenia ocena generała zmieniła się. Pamiętam jak w listopadzie na drzwiach mojego sąsiada pojawiła się szubienica, coż był komuchem. Nie wiem, może byłaby wojna domowa, więcej ludzi przelałoby krew. Może byłyby drugie Węgry?

Powtarzasz propagandę o konieczności wprowadzenia wojny.

Jaruzelski ruski agent miał pełną świadomość co robi i dokąd zmierza jego świadomość i doświadczenie wynikało z lat 56 68 70 robił dokładnie tak samo w tym samym celu i po co ? po to by ubekom żyło się dobrze żeby żadne demokratyczne wybory nie pozbawiły władzy.

G
Gość
13 grudnia, 4:13, Gość:

Jarek 13ego grudnia spałeś do południa.

podobno pochlał sie dzien wczesniej z jaruzelskim, michnikiem, tuskiem, bolkiem i cała reszta z okraglego stołka.

Więcej informacji na stronie głównej Nasza Historia
Dodaj ogłoszenie