Krzysztof Strauchmann

"Złoto Wrocławia" wymyślił pracownik kontrwywiadu. Ubek. Przeuroczy człowiek..."

Odkrywamy drobne, domowe skarbczyki, które przygotowali zwykli ludzie, uciekając pod koniec wojny ze Śląska przed nadchodzącym frontem Fot. Piotr Małecki/NTO Odkrywamy drobne, domowe skarbczyki, które przygotowali zwykli ludzie, uciekając pod koniec wojny ze Śląska przed nadchodzącym frontem
Krzysztof Strauchmann

O trwających od lat fascynujących poszukiwaniach rozmawiamy z Joanną Lamparską, poszukiwaczką skarbów, autorką książek o tajemnicach Dolnego Śląska

- Wierzysz w ukryte skarby?

- Oczywiście, że wierzę. Spotykam je, wysłuchuję ich historii. Te "skarby" to najczęściej schowane dokumenty, pamiątki rodzinne, fotografie, porcelana. Odkrywamy drobne, domowe skarbczyki, które przygotowali zwykli ludzie, uciekając pod koniec wojny ze Śląska przed nadchodzącym frontem.

Pozostało jeszcze 97% treści.

Jeżeli chcesz przeczytać ten artykuł, wykup dostęp.

Zaloguj się, by czytać artykuł w całości
  • Prenumerata cyfrowa

    Czytaj ten i wszystkie artykuły w ramach prenumeraty już od 6,15 zł miesięcznie.

    już od
    6,15
    /miesiąc
Krzysztof Strauchmann

Dodaj pierwszy komentarz

Komentowanie artykułu dostępne jest tylko dla zalogowanych użytkowników, którzy mają do niego dostęp.
Zaloguj się

naszahistoria.pl

Polska Press Sp. z o.o. informuje, że wszystkie treści ukazujące się w serwisie podlegają ochronie. Dowiedz się więcej.

Jesteś zainteresowany kupnem treści? Dowiedz się więcej.

© 2000 - 2020 Polska Press Sp. z o.o.