Krótka historia wielkości i upadku polskiego przemysłu naftowego

Franciszek Beck oraz nieznany bliżej Szpondrowski – pracownicy "Polminu", a jednocześnie członkowie drohobyckiego "Sokoła Fot. zbiory Władysława Olszewskiego Franciszek Beck oraz nieznany bliżej Szpondrowski – pracownicy "Polminu", a jednocześnie członkowie drohobyckiego "Sokoła"

Przed wojną Drohobycz posiadał jedną z największych i najnowocześniejszych w tym czasie na świecie rafinerii. Nazywała się "Polmin"

Wybudowano ją w latach 1909-1912 przy ulicy Stryjskiej, obok dworca głównego, a później systematycznie rozbudowywano i modernizowano. Nazwa "Polmin" pochodziła od skrótu: Państwowa Fabryka Olejów Mineralnych. Zatrudnionych w niej było około 2 tysięcy wykwalifikowanych robotników, w tym około 800 majstrów. Zarobki były tam wysokie - od 600 złotych do 2 tysięcy (kilogram chleba kosztował w tym czasie 30 groszy, mięsa 80 groszy, dobre ubranie 40 złotych, rower "Łucznik" - marzenie chłopców - 100 złotych).

Pozostało jeszcze 96% treści.

Jeżeli chcesz przeczytać ten artykuł, wykup dostęp.

Zaloguj się, by czytać artykuł w całości
  • Prenumerata cyfrowa

    Czytaj ten i wszystkie artykuły w ramach prenumeraty już od 6,15 zł miesięcznie.

    już od
    6,15
    /miesiąc

Dodaj pierwszy komentarz

Komentowanie artykułu dostępne jest tylko dla zalogowanych użytkowników, którzy mają do niego dostęp.
Zaloguj się

naszahistoria.pl

Polska Press Sp. z o.o. informuje, że wszystkie treści ukazujące się w serwisie podlegają ochronie. Dowiedz się więcej.

Jesteś zainteresowany kupnem treści? Dowiedz się więcej.

© 2000 - 2019 Polska Press Sp. z o.o.