Premiera znaczka Poczty Polskiej upamiętniającego obóz dla dzieci przy ulicy Przemysłowej w Łodzi

Dariusz Pawłowski
Dariusz Pawłowski
Autorem projektu nowego znaczka jest Jan Konarzewski, grafik, autor znaczków, kartek pocztowych, plakatów
Autorem projektu nowego znaczka jest Jan Konarzewski, grafik, autor znaczków, kartek pocztowych, plakatów materiały prasowe
Poczta Polska przygotowała znaczek „Niemiecki obóz dla polskich dzieci w Łodzi (1942-1945)”. We wtorek 17 stycznia odbyła się jego prezentacja w łódzkim Muzeum Dzieci Polskich.

Znaczek o wartości 3,90 zł przedstawia dwie dziecięce postaci za drutem kolczastym. Jak podkreśla wydawca, obraz ten symbolizuje cierpienie małych więźniów niemieckiego obozu koncentracyjnego na Przemysłowej. Autorem projektu jest Jan Konarzewski, natomiast konsultantem merytorycznym Artur Ossowski z łódzkiego Oddziału IPN.

Uczestnikami prezentacji byli m.in. prof. Piotr Gliński - wiceprezes Rady Ministrów, minister kultury i dziedzictwa narodowego; Mikołaj Pawlak - rzecznik praw dziecka; Dariusz Rogut - dyrektor łódzkiego Oddziału IPN; Ireneusz Maj - dyrektor Muzeum Dzieci Polskich oraz Jerzy Jeżewicz i Joanna Maciejewska-Piotrowska - przedstawiciele Ocalałych.

- Pamięć kształtuje wspólnotę i jej tożsamość; jest niezwykle ważna dla współczesnych i następnych pokoleń - mówił wicepremier Piotr Gliński. - Dlatego powołaliśmy muzeum upamiętniające najbardziej tragiczną historię, jaką można sobie wyobrazić, czyli martyrologię dzieci. To ważne, że teraz muzeum wykazuje aktywność na wielu różnych polach, by nadrabiać zaległości w utrwalaniu pamięci dotyczącej tych strasznych wydarzeń. Do tych elementów należy znaczek przygotowany wspólnie z Pocztą Polską.

O wartościach informacyjnych znaczka pocztowego mówił Mikołaj Pawlak, rzecznik praw dziecka. - To część działań polegających na prezentacji zbiorów muzeum i pielęgnacji pamięci o tragicznych wydarzeniach, które miały miejsce w Łodzi - powiedział. - Znaczek ma nie tylko wartość kolekcjonerską. Jego naklejenie na list i wysłanie w cały świat to jest informacja o tym, co tutaj się wydarzyło, o nierozliczonych zbrodniach na dzieciach, do których doszło w Polsce. Wszystko to łączy się też z wojną w Ukrainie i nieszczęściem ukraińskich dzieci, których sprawy również do mnie wpływają, albo o których dowiaduję się od rzecznika praw dziecka w Ukrainie.

- Instytut Pamięci Narodowej od pewnego czasu systematycznie współpracuje z Pocztą Polską - przypomniał Dariusz Rogut, dyrektor łódzkiego Oddziału IPN. - W 2020 roku Poczta Polska wydała znaczek z łodzianinem Janem Kowalewskim, który jest symbolem zwycięstwa Polaków nad bolszewikami w roku 1920. I znaczek dotyczący obozu przy ulicy Przemysłowej jest efektem współpracy naszych instytucji. W grudniu ubiegłego roku zaś Narodowy Bank Polski wprowadził do obiegu srebrną monetę kolekcjonerską o nominale 10 zł upamiętniającą niemiecki obóz dla polskich dzieci w Łodzi. Jestem przekonany, że te działania będą kontynuowane.

Ireneusz Maj, dyrektor Muzeum Dzieci Polskich, podkreślił natomiast wymiar symboliczny znaczka. - Dzieci w obozie przy ulicy Przemysłowej pisały listy do swoich rodziców, opiekunów, dziadków - wyjaśnił. - Na tych listach naklejały znaczki z wizerunkiem Adolfa Hitlera. W wolnej Polsce dzieci, które interesują się historią, filatelistyką, albo po prostu wyślą tradycyjny list, mogą nakleić na kopertę znaczek, na którym zobaczą swoich rówieśników z niemieckiego obozu koncentracyjnego dla polskich dzieci przy ulicy Przemysłowej. Prezentacja znaczka składa się na cały cykl wydarzeń podejmowanych przez Muzeum Dzieci Polskich. Zapewniam, że to nie koniec. Dziękuję też za wsparcie, którego doznajemy od Ocalałych. A jest ich garstka, ledwie około dwudziestu osób.

Jednym z Ocalałych jest Jerzy Jeżewicz. - Przyszedł czas, po trudnych czasach powojennych, kiedy możemy przywołać pamięć o obozie - powiedział. - Nie chodzi o nas, którzy to przeżyliśmy, ale o tych, którzy zostali w tamtym miejscu zostali na zawsze. I mam prośbę do pana wicepremiera: do 1949 roku nie słyszeliśmy słowa naziści. To określenie pojawiło się dopiero potem. W 1982 roku na spotkaniu z młodzieżą szkolną w Niemczech, gdzie opowiadaliśmy o swoich przeżyciach, dwunastoletnia dziewczynka powiedziała do mnie, że przecież tego nie zrobili Niemcy, tylko naziści... Dziś tak myśli cały świat, a w Stanach Zjednoczonych studenci uważają, że z nazistami byli też Polacy. Proszę zwrócić na to uwagę. Bo to zrobili Niemcy.

Wydarzenie było częścią obchodów 78. rocznicy zakończenia funkcjonowania niemieckiego obozu dla polskich dzieci przy ul. Przemysłowej.

Autorem projektu nowego znaczka jest Jan Konarzewski, grafik, autor znaczków, kartek pocztowych, plakatów

Premiera znaczka Poczty Polskiej upamiętniającego obóz dla d...

Dołącz do nas na Facebooku!

Publikujemy najciekawsze artykuły, wydarzenia i konkursy. Jesteśmy tam gdzie nasi czytelnicy!

Polub nas na Facebooku!

Kontakt z redakcją

Byłeś świadkiem ważnego zdarzenia? Widziałeś coś interesującego? Zrobiłeś ciekawe zdjęcie lub wideo?

Napisz do nas!

Polecane oferty

kup najtaniej

Samsung

Samsung DW60A8050FS

2 399,00 zł

kup najtaniej

Samsung

Samsung RS67A8810S9

4 169,00 zł

kup najtaniej

Samsung

Samsung HW-Q700A Czarny

1 642,00 zł

kup najtaniej

Samsung

Samsung Optimal Dry DV80T6220LH

2 749,00 zł

kup najtaniej

Samsung

Samsung Galaxy Buds2 SM-R177 Onyx

379,00 zł

kup najtaniej

Samsung

Samsung EO-IA500BBEGWW

39,00 zł
Materiały promocyjne partnera

Wystawa "Biczowani" w galerii ORAC

Materiał oryginalny: Premiera znaczka Poczty Polskiej upamiętniającego obóz dla dzieci przy ulicy Przemysłowej w Łodzi - Dziennik Łódzki

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Wróć na naszahistoria.pl Nasza Historia
Dodaj ogłoszenie