Szpiedzy w Watykanie tropią papieża

Papież na lotnisku w Gdyni – 11 czerwca 1987 roku. Fot. Wikimedia Commons [1] Papież na lotnisku w Gdyni – 11 czerwca 1987 roku.

Wybranie Karola Wojtyły na papieża było przełomem dla polskich służb specjalnych. Za Wojtyłą pojechały dziesiątki księży. Dla służb byli to potencjalni agenci.

Fakt, że Polak został papieżem, powinien ucieszyć polskie służby specjalne. Miały na pewno łatwiejszą robotę. - Nigdy wcześniej tylu Polaków nie pracowało w kurii czy innych watykańskich urzędach - mówi Sławomir Cenckiewicz. - Dzięki temu powstał swoisty most między PRL a Watykanem - dodaje historyk.

Pozostało jeszcze 96% treści.

Jeżeli chcesz przeczytać ten artykuł, wykup dostęp.

Zaloguj się, by czytać artykuł w całości
  • Prenumerata cyfrowa

    Czytaj ten i wszystkie artykuły w ramach prenumeraty już od 6,15 zł miesięcznie.

    już od
    6,15
    /miesiąc

Dodaj pierwszy komentarz

Komentowanie artykułu dostępne jest tylko dla zalogowanych użytkowników, którzy mają do niego dostęp.
Zaloguj się

naszahistoria.pl

Polska Press Sp. z o.o. informuje, że wszystkie treści ukazujące się w serwisie podlegają ochronie. Dowiedz się więcej.

Jesteś zainteresowany kupnem treści? Dowiedz się więcej.

© 2000 - 2020 Polska Press Sp. z o.o.