Weynerowska, zaginione obrazy i FBI

Autoportret Hanny "Kali" Weynerowskiej Autoportret Hanny "Kali" Weynerowskiej

W testamencie napisała, że kolekcja jej obrazów ma trafić do Muzeum Polskiego w Rapperswilu. Czy nigdy nie myślała o tym, by swoje dzieła podarować Bydgoszczy?

Informacja brzmiała zgoła sensacyjnie. Oto FBI, we współpracy z Ministerstwem Kultury i Dziedzictwa Narodowego, odnalazło w USA poszukiwaną od lat kolekcję obrazów polskiej malarki Hanny "Kali" z Gordziałkowskich Weynerowskiej. W czerwcu dzieła "Kali" zostaną oficjalnie przekazane do Muzeum Polskiego w Rapperswilu. Taka była wola cenionej artystki.

Pozostało jeszcze 93% treści.

Jeżeli chcesz przeczytać ten artykuł, wykup dostęp.

Zaloguj się, by czytać artykuł w całości
  • Prenumerata cyfrowa

    Czytaj ten i wszystkie artykuły w ramach prenumeraty już od 6,15 zł miesięcznie.

    już od
    6,15
    /miesiąc

Dodaj pierwszy komentarz

Komentowanie artykułu dostępne jest tylko dla zalogowanych użytkowników, którzy mają do niego dostęp.
Zaloguj się

naszahistoria.pl

Polska Press Sp. z o.o. informuje, że wszystkie treści ukazujące się w serwisie podlegają ochronie. Dowiedz się więcej.

Jesteś zainteresowany kupnem treści? Dowiedz się więcej.

© 2000 - 2020 Polska Press Sp. z o.o.