"Iwaszkiewicz należał do pokolenia ludzi, którzy sami radzą sobie ze sobą"

Jarosław Iwaszkiewicz podczas Kiermaszu Książki na Placu Defilad w Warszawie, 1975 rok Fot. NAC, 44-27-18 Jarosław Iwaszkiewicz podczas Kiermaszu Książki na Placu Defilad w Warszawie, 1975 rok

Anna Król, autorka książki "Rzeczy. Iwaszkiewicz intymnie", mówi o tym, co przez lata pozostawało przemilczane na temat pisarza. O miłości, samotności i tajemnicach

Do dawnego domu Iwaszkiewiczów w Stawisku wpadła pani podobno tylko na krótką wizytę...
Tak miało być. Jesienią 2012 roku czytałam akurat "Dzienniki". Chciałam odświeżyć sobie pewne historie. Chwilę później poznałam ludzi, którzy piszą o Iwaszkiewiczu, a jeszcze później zapragnęłam, żeby pisarz został jednym z głównym bohaterów edycji festiwalu literackiego Big Book, którego jestem dyrektorką. To był czas, kiedy zaczęłam uważniej przyglądać się pisarzowi. Tak jedno wrześniowe popołudnie w Stawisku zamieniło się w cotygodniowe powroty. I książkę.

Pozostało jeszcze 92% treści.

Jeżeli chcesz przeczytać ten artykuł, wykup dostęp.

Zaloguj się, by czytać artykuł w całości
  • Prenumerata cyfrowa

    Czytaj ten i wszystkie artykuły w ramach prenumeraty już od 6,15 zł miesięcznie.

    już od
    6,15
    /miesiąc

Dodaj pierwszy komentarz

Komentowanie artykułu dostępne jest tylko dla zalogowanych użytkowników, którzy mają do niego dostęp.
Zaloguj się

naszahistoria.pl

Polska Press Sp. z o.o. informuje, że wszystkie treści ukazujące się w serwisie podlegają ochronie. Dowiedz się więcej.

Jesteś zainteresowany kupnem treści? Dowiedz się więcej.

© 2000 - 2020 Polska Press Sp. z o.o.