Manifestacje, prasa, radio, kontrwywiad - Solidarność Walcząca przy całkowitej konspiracji stworzyła niezwykle silną organizację

Maciej Rajfur
Maciej Rajfur
Sukcesem Solidarności Walczącej była mobilizacja ludzi od protestów ulicznych, które zamieniały się w regularne walki z ZOMO.
Sukcesem Solidarności Walczącej była mobilizacja ludzi od protestów ulicznych, które zamieniały się w regularne walki z ZOMO. Archiwum SW
Wszystko funkcjonowało w ukryciu. Do tego stopnia, że w latach 80. jej członkowie znali się ze sobą z codzienności, nie wiedząc, że wspólnie do niej należą!
Manifestacje, prasa, radio, kontrwywiad - Solidarność Walcząca przy całkowitej konspiracji stworzyła niezwykle silną organizację

Jak pisał swego czasu śp. Romuald Lazarowicz, jeden z filarów „SW”:

„Solidarność Walcząca gromadziła i znakomitych naukowców, wyrafinowanych intelektualistów, i robotników, hipisów, działaczy duszpasterstw, uczniów i gospodynie domowe… Połączyła we wspólnym działaniu ludzi wszystkich pokoleń, stanów i zawodów”.

Przede wszystkim tajnie

Znana ze swojej niesamowitej konspiracji w podziemiu przeprowadzała wiele akcji. Formy działalności „SW” biorą swoje źródło w ideowych założeniach. Organizacja Kornela Morawieckiego funkcjonowała, wzorując się na Polskim Państwie Podziemnym i Zrzeszeniu „Wolność i Niezawisłość”. Stała się ich niejako kontynuacją, oczywiście w nieco innych proporcjach i innych czasach, o zdecydowanie mniejszych zagrożeniu.

Ale to właśnie nawiązywanie do ideałów i form działań Polski Walczącej sprawiło, że „SW” była złożona z wielu tajnych komórek, które realizowały konkretne założenia, a cel miały bardzo podobny, jak członkowie Armii Krajowej, czy WiN-u – odzyskać niepodległość.

Działacze Solidarności Walczącej podkreślają dzisiaj, że mieli swobodę działania, a Kornel Morawiecki nakreślał im kierunek. Oczywiście bywały konkretne polecenia organizacyjne, ale większość działała według własnego uznania, potrzeb i sytuacji, z którą się mierzyła w swoim obszarze konspiracji.

Ponad sto tytułów

- Podziemna prasa stała się znakiem rozpoznawczym SW. Zapisane maszynową czcionką, pachnące świeżą farbą drukarską, początkowo słabo czytelne, z czasem drukowane na coraz lepszym sprzęcie, gazetki i ulotki znaleźć można było w zakładach pracy, biurach, szkołach, na dworcach. Uruchamiały społeczną aktywność, informowały o represjach „komuny”, wzywały do demonstracji, publikowały dyskusje o metodach walki, podawały nazwiska kolaborantów – opisuje Tomasz Balbus z Oddziałowego Archiwum IPN we Wrocławiu.

Najbardziej znanym produktem prasowym był tygodnik, a później dwutygodnik „Solidarność Walcząca”. Liczba tytułów drukowanych przez SW sięga 130. Wiele z nich rozprowadzano w dużych nakładach. „SW” nawet w okolicach 40 tysięcy egzemplarzy rozchodziła się po całej Polsce.

Ale druk na ulotkach się nie kończył. Funkcjonowały podziemne wydawnictwach, które w setkach wypuszczały do nielegalnego obiegu książki. Oprócz tego produkowano znaczki pocztowe, pocztówki, kartki okolicznościowe, banknoty, wpinki, medale, plakaty, monety, a nawet kasety magnetofonowe.

Wolność w eterze

Sposobem walki z komuną i uświadamiania społeczeństwa stały się fale radiowe. Wolny eter dawał kolejne możliwości. - Nadajniki własnej produkcji emitujące z dachów wieżowców kilkunastominutowe audycje były przekaźnikiem wolnego słowa docierającym do dziesiątek tysięcy ludzi przede wszystkim w dużych miastach – informuje Magda Wysocka z oddziałowego Archiwum IPN we Wrocławiu.

Nadawanie własnych programów radiowych stało się jednym z priorytetów Solidarności Walczącej od momentu jej powstania. Organizacja pojawiła się w eterze już w czerwcu 1982 r., jako pierwsza w historii podziemna rozgłośnia na Dolnym Śląsku. Od tego momentu raz albo kilka razy w tygodniu emitowano audycje aż do roku 1989. Mimo starań SB i zaciekłego tropienia nie wpadła przez te lata ani jedna osoba.

Siła ulicy

Oprócz prasy i radia podstawową formą walki z systemem komunistycznym i władzą były demonstracje uliczne, które wyrażały najdobitniej społeczny sprzeciw. Pierwsze duże demonstracje miały miejsce 13 i 26 czerwca oraz 31 sierpnia 1982 r. One pokazały potencjał sprzeciwu wobec PRL-u, a także nastroje antykomunistyczne. Tak naprawdę to one stały się pierwszym sukcesem założonej ledwie co w czerwcu 1982 roku SW.

- Pokojowe początkowo marsze, po zaatakowaniu przez zomowców, przekształciły się w wielogodzinne starcia uliczne. Komuniści nie spodziewali się tak dużych wybuchów społecznych protestów, jakie nastąpiły wówczas w wielu miastach Polski, kiedy to dziesiątki tysięcy ludzi starło się z siłami „czerwonych” – tłumaczy Tomasz Balbus z Instytutu Pamięci Narodowej.

Jego zdaniem władza komunistyczna była przerażona skalą oporu czynnego Polaków. A opozycyjni działacze na podstawie każdego starcia i manifestacji wyciągali wnioski i usprawniali opór na ulicy. Lepiej radzili sobie z odpieraniem szturmów, dysponowali skuteczniejszymi narzędziami walki i potrafili efektywnie ewakuować rannych.

Spojrzenie na wschód

Dumą „Solidarności Walczącej” jest z pewnością jednostka kontrwywiadu, która prowadziła m.in. nasłuch rozmów funkcjonariuszy SB, rozpracowywała komunistyczne struktury, ustalała personalia esbeków, wyłapywała konfidentów. Używała do tego technologicznych nowinek, konstruowanych przez członków SW – niejednokrotnie utalentowanych i doświadczonych naukowców.

Dzięki temu rozszyfrowywano różne wiadomości opisujące działania operacyjne bezpieki skierowane ze szczególną zaciekłością w stronę właśnie Solidarności Walczącej, a później ostrzegano prześladowanych i inwigilowanych.

To, co wyróżniało SW od całej opozycji antykomunistycznej było podejście do polityki na Wschodzie. Powstał specjalny Wydział Wschodni SW, który nawiązywał kontakty z opozycją innych republik sowieckich – ukraińskiej i białoruskiej, a także z państwami bałtyckimi – Litwą, Łotwą, Estonią. Drukowano i kolportowano za granice wschodnią ulotki oraz książki w języku rosyjskim i ukraińskim. Wspierano tamtejszą opozycję antykomunistyczną finansowo poprzez specjalne kanały przerzutowe.

emisja bez ograniczeń wiekowych
Wideo

Upalne dni bez stresu. Praktyczne sposoby na zdrowe lato

Dołącz do nas na Facebooku!

Publikujemy najciekawsze artykuły, wydarzenia i konkursy. Jesteśmy tam gdzie nasi czytelnicy!

Polub nas na Facebooku!

Dołącz do nas na X!

Codziennie informujemy o ciekawostkach i aktualnych wydarzeniach.

Obserwuj nas na X!

Kontakt z redakcją

Byłeś świadkiem ważnego zdarzenia? Widziałeś coś interesującego? Zrobiłeś ciekawe zdjęcie lub wideo?

Napisz do nas!

Polecane oferty

Materiały promocyjne partnera
Wróć na naszahistoria.pl Nasza Historia