Wojciech Boduszyński - pionier szczepień ochronnych był związany z Przemyślem i Rzeszowem [ZDJĘCIA]

Szymon Jakubowski
Niestety, po Wojciechu Boduszyńskim nie zachowały się żadne prace drukowane. O jego dokonaniach możemy przeczytać jedynie w rozmaitych  wspomnieniach.
Niestety, po Wojciechu Boduszyńskim nie zachowały się żadne prace drukowane. O jego dokonaniach możemy przeczytać jedynie w rozmaitych wspomnieniach. Archiwum
Był pierwszym lekarzem, który na ziemiach polskich pod zaborami rozpoczął szczepienia przeciwko ospie. Pochodził z Rzeszowa, przez pewien czas prowadził praktykę w Przemyślu.

Boduszyński urodził się w Rzeszowie cztery lata przed oderwaniem miasta od Rzeczypospolitej - 22 kwietnia 1768. Jego ojcem był Michał - prawdopodobnie sekretarz księżnej Izabeli Lubomirskiej, matką Teresa z Radawieckich. Przyszedł na świat w czasach dla kraju bardzo trudnych. W roku, w którym rozpoczęła się Konfederacja Barska - zryw części szlachty skierowany przeciwko ingerencji obcych mocarstw w sprawy Polski. Cztery lata później, w wyniku I rozbioru, Rzeszów wraz ze znaczną częścią południowych terenów Rzeczypospolitej został zajęty przez wojska habsburskie. Prowincjonalne wtedy miasteczko stało się po wprowadzeniu zaborczego podziału administracyjnego stolicą cyrkułu pilzneńskiego.

Edukacja Wojciecha Boduszyńskiego

Młody Wojciech - mając ku temu sprzyjające warunki - pobierał nauki najpierw w domu, później, przez pięć lat, w rzeszowskiej szkole pijarów. W ramach szerszej reformy oświatowej, decyzją władz zaborczych w 1784 roku kolegium pijarskie w Rzeszowie zostało upaństwowione, a w praktyce zamknięte na dwa lata. Dopiero w roku szkolnym 1786/87 wznowiono tu naukę pod szyldem k.k. Rzeszower Gymnasium (cesarsko-królewskiego Gimnazjum Rzeszowskiego). I tę, publiczną już, szkołę kończył Wojciech Boduszyński. Obowiązywał w niej pięcioletni okres nauczania, istniały klasy: infimia (najniższa), gramatyka, syntaksa, retoryka i poetyka. Sprawami administracyjnymi i dydaktycznymi zajmował się prefekt, zwierzchnią władzę nad gimnazjum miał natomiast starosta obwodowy, pełniący jednocześnie funkcję dyrektora.

Po zakończeniu nauki w Rzeszowie podjął studia filozoficzne na uniwersytecie lwowskim. Tak pisał później dr Józef Majer w wydanym w 1843 roku „Wspomnieniu o życiu i zasługach nauczycielskich W.J. Boduszyńskiego” (pisownia oryginalna):
„(…) przez 3 lata słuchał z celującym postępem wykładu Filozofii i innych nauk, idących w pomoc dalszemu jakiemu bąć w społeczeńskiem życiu zawodowi. Niemito zaopatrzony B. znajdując prócz tego w znajomości języków: greckiego, łacińskiego, francuzkiego, niemieckiego, angielskiego i włoskiego, ułatwiony przystęp do skarbców ludzkich wiadomości; z pożytkiem już mógł oddać się zamiłowanej przez siebie nauce lekarskiej”.

Po trzech latach Boduszyński zdecydował się na studia lekarskie na uniwersytecie w Wiedniu, pod okiem profesora Johanna Petera Franka, wybitnego lekarza, twórcy podstaw nowoczesnej higieny, epidemiologii i medycyny sądowej. To - jak się okazało - miało mieć ogromny wpływ na jego późniejsze dokonania.

Boduszyński 13 września 1797 roku obronił pracę doktorską z medycyny i po zebraniu odpowiednich funduszy odbył podróż naukową po ówczesnej Europie środkowej. Zwiedził m.in. Czechy, Węgry, Prusy i inne kraje niemieckie, wreszcie podróżował po Galicji, w 1798 roku pojawiając się we Lwowie i Przemyślu.

Oddajmy głos autorowi wspomnień o nim: „Miły w obejściu, ludzki dla cierpiących, dobroczynny dla ubogich, utalentowany z natury i usilną nauką uzdatniony lekarz, wkrótce pozyskał serca i zaufanie obywateli; a chociaż w miarę tego zatrudnienie jego stawało się coraz obszerniejszem i mozolniejszem, to jednak zamiłowany w nauce, poświęcał jej każdą wolną chwilę, nieszczędząc nakładu i pracy w nabywaniu nowych wiadomości i utrzymaniu naukowych stosunków tak ze swoim słynnym w Europie nauczycielem, jako też i z innymi uczonymi, z którymi w ciągu swej podróży zapoznać się starał”.

Pionierskie szczepienia zastosowane w Przemyślu lub Lwowie

Prawdopodobnie w Przemyślu lub Lwowie już w 1801 roku rozpoczął regularne szczepienia przeciw ospie metodą Edwarda Jennera, który ledwie kilka lat wcześniej - w 1796 roku - stworzył pierwszą bezpieczną szczepionkę. Wzbudzało to oczywiście w tamtym czasie wiele kontrowersji, podnosiły się głosy sprzeciwu, także w środowiskach lekarskich, ale ostatecznie szczepienia pozwoliły na zahamowanie zachorowań.

Wiele wskazuje, że Boduszyński był pionierem wzorowanych na Jennerze szczepień, które zaczął stosować na ziemiach polskich, wchodzących w skład monarchii habsburskiej. Młody, bardzo ambitny, otwarty na medyczne nowinki lekarz zaczął szczepić, mimo wielu kontrowersji i oporów, na dwa lata przed oficjalnym uznaniem szczepień przez władze austriackie.

Józef Majer pisze: „Był to czas, w którym, jak zwykle genialne pomysły, tak i myśl Jennera wywoławszy ducha sprzeciwieństwa, żywe roznieciła rozprawy względem potrzeby lub bezużyteczności szczepienia ospy ochronnej. B. [Boduszyński - przy. SJ] dobrze wtajemniczony w naukę i z każdym jej postępem dostatecznie obeznany, wcześnie przekonanie swoje w tej mierze ustalił; a pragnąc co rychlej obrócić to dobroczynne odkrycie na korzyść rodzinnego kraju, pierwszy z tamecznych lekarzy w r. 1801 zaprowadził ospę ochronną, i onę bezpłatnie rozszerzyć postarał się w obydwu natenczas istniejących Galicjach, tj. wschodniej i zachodniej. Gdy zaś według uchwały rządu, środek ten zaradczy przeciw ospie zwyczajnej, dopiero w r. 1803 zaleconym został; tak więc B. zbawienne postanowienia rządu na 2 lata wyprzedził i tym sposobem w ciągu tego czasu własnem staraniem wiele dzieci ocalił”.

Mimo różnych przeciwności Wojciech Boduszyński szybko zdobył uznanie i zaczął piąć się po kolejnych szczeblach kariery zawodowej. W 1805 roku rzeszowianin został mianowany najpierw obwodowym fizykiem, później głównym lekarzem w Tarnowie. Objęcie przez niego tej funkcji zbiegło się w czasie z kolejną epidemią ospy na tym terenie. Źródła z tamtego okresu wskazują, że praca Boduszyńskiego walnie przyczyniła się do sukcesów w walce z chorobą, zaś jemu przysporzyła zasłużoną sławę.

Niestety, po Wojciechu Boduszyńskim nie zachowały się żadne prace drukowane. O jego dokonaniach możemy przeczytać jedynie w rozmaitych  wspomnieniach.

Wojciech Boduszyński - pionier szczepień ochronnych był zwią...

Był lekarzem, ale też wykładowcą

W 1810 roku przeniósł się do, wchodzącego wtedy w skład Księstwa Warszawskiego, Krakowa. Został tu mianowany fizykiem departamentu krakowskiego, zaś w roku akademickim 1811/1812 przejął na miejscowym uniwersytecie katedrę patologii i terapii wraz z kliniką lekarską, medycyną prawną i historią medycyny. Udzielał się mocno w życiu publicznym, w czasie katastrofalnej powodzi w 1813 roku złożył na rzecz dotkniętych żywiołem znaczną kwotę, za swoje pieniądze kupował lekarstwa, gdy brakowało ich w szpitalu, gdzie leczył.

Po zakończeniu wojen napoleońskich w 1816 roku został mianowany Protomedykiem Wolnego Miasta Krakowa. W grudniu tegoż roku został członkiem krakowskiego Senatu. W 1817 roku objął dodatkowo wykłady z patologii, farmakologii i higieny. Z czasem, borykając się z poważnymi problemami zdrowotnymi, zaprzestał praktyki lekarskiej, ograniczając się do konsultacji. Zmarł w Krakowie 22 sierpnia 1832 roku. Niedługo przed śmiercią został członkiem honorowym Towarzystwa Lekarskiego w Warszawie. Niestety, nie zachowały się po nim żadne prace drukowane. O jego dokonaniach możemy przeczytać w rozmaitych wspomnieniach, publikowanych już po latach. A i pamięć o tym wielkim lekarzu, rodem z Rzeszowa, z czasem niestety przygasła.

od 12 lat
Wideo

Obława policyjna na Pomorzu. 43-latek poszukiwany jest za zabójstwo

Dołącz do nas na Facebooku!

Publikujemy najciekawsze artykuły, wydarzenia i konkursy. Jesteśmy tam gdzie nasi czytelnicy!

Polub nas na Facebooku!

Kontakt z redakcją

Byłeś świadkiem ważnego zdarzenia? Widziałeś coś interesującego? Zrobiłeś ciekawe zdjęcie lub wideo?

Napisz do nas!

Polecane oferty

Materiały promocyjne partnera

Materiał oryginalny: Wojciech Boduszyński - pionier szczepień ochronnych był związany z Przemyślem i Rzeszowem [ZDJĘCIA] - Nowiny

Wróć na naszahistoria.pl Nasza Historia