Opowieści Krzysztofa Chmielnika. Szalony Jan z Żagania i floreny...

Krzysztof Chmielnik
Pisano też o nim: Okrutny, Dziki, Zły, Niespokojny. Przezwiska te trzeba traktować z właściwym dla historii dystansem. Nadają je bowiem propagandziści. Co nie zmienia faktu, że była to postać nietuzinkowa

I aby trzymać się powyższej tezy, skorzystam z gotowego kalendarium życia tego księcia ze strony internetowej poczet.com. Opowieść niniejsza będzie kontynuacją opowieści opublikowanej w „Gazecie” tydzień temu, zatytułowanej „Kochajmy się jak bracia”. Zacznijmy prezentację czynów Jana II Szalonego, księcia żagańskiego, od roku 1472, czyli od zagłodzenia na śmierć w Przewozie starszego brata Baltazara. Teraz Jan II dzierży pełnię władzy w księstwie i jeszcze tego samego roku, bo 12 grudnia, sprzedaje swoją dziedzinę książętom saskim Ernestowi i Albrechtowi za 55 000 florenów węgierskich.

Floren węgierski nosił nazwę od Florencji, której waluta nadała nazwę bitej złotej monecie. Ważył floren 3,5 g złota. Złota, które w owym czasie w 80% pochodziło z węgierskich kopalni. Zatem owe 55 000 złotych monet ważyło niecałe 200 kg złota. W dzisiejszych cenach to około 50 mln PLN. Co jedynie dowodzi, jak bardzo złoto staniało od czasów Jana II Szalonego.

Sascy książęta, którzy zakupili księstwo żagańskie, pochodzili z dynastii Wettynów. Wettynowie to ród pojawiający się w kronikach w X w., wplątany jest w wojnę cesarza Henryka II z Bolesławem Chrobrym o Łużyce, których część z Miśnią i Milskiem z czasem stała się częścią Saksonii. Starszy z braci Ernest został elektorem. Prowadził skomplikowane gry dyplomatyczne, usiłując zwiększyć swoje władztwo. Młodszy został zięciem Jerzego z Podiebradów, wówczas króla Czech. Bracia podzielili Saksonię, erygując dwie gałęzie rodu: ernestyńską i albertyńską. Z tej drugiej pochodzili późniejsi polscy królowie August II i August III.

Po sprzedaży księstwa żagańskiego Jan II „na chwilę” osiadł na zamku w Grossenhain, miejscowości 30 km od Drezna, którego starosłowiańska nazwa to Drezdno. Za czasów Chrobrego ta część dzisiejszej Saksonii należała do niego właśnie. Sprzedając księstwo, tego samego dnia, bo 12 grudnia 1472 roku Jan II ożenił się z Katarzyną, córką Wilhelma, księcia opawskiego. Nudziło mu się jednak, bo w marcu 1474 roku jako najemnik, za węgierskie floreny Macieja Korwina wyprawił się łupić Wielkopolskę. Próbował bezskutecznie zdobyć Wschowę, a podczas plądrowania Kłębowa, miasteczka na południe od Wolsztyna, podczas pożaru rozlegle się poparzył.

Wojna o sukcesję

Kiedy w lutym 1476 r. umarł, prawdopodobnie otruty, książę głogowski Henryk XI, rozpoczęła się wojna o sukcesję po nim. Do walki stanęli Czesi, Węgrzy i Brandenburczycy. Na swój udział liczył także Jan II. Czeski król Władysław Jagiellończyk, syn Kazimierza Jagiellończyka, żeni się 20 sierpnia 1476 z wdową po Henryku XI, Barbarą Hochenzollern. Wdowa liczyła wówczas lat 12 i miała obiecaną, jako oprawę wdowią, Zieloną Górę oraz Kożuchów wraz z przyległościami. Barbara była córką margrabiego brandenburskiego Albrechta Achillesa. Małżeństwo nie zostało skonsumowane, a nawet uznane za nieważne. Margrabia brandenburski Albrecht był dziadkiem innego Albrechta Hochenzollerna. Tego uwiecznionego przez Jana Matejkę, jak klęczy przed królem Zygmuntem Starym na krakowskim rynku.

Brandenburczycy napadali na księstwo, odnosząc sporo sukcesów, ale Jan II, mając poparcie Macieja Korwina, odbił księstwo, zdobył Szprotawę oraz Kożuchów i przyjął hołd stanów głogowskich. Oblegał Krosno Odrzańskie, ale bez sukcesu. Nie mogąc zdobyć Krosna, palił i grabił Brandenburgię. Zapuścił się pod Frankfurt nad Odrą, dotarł do Berlina. Trwała wymiana ciosów przerywana krótkimi rozejmami. Brandenburczycy próbowali zdobyć Zieloną Górę, ale nie udało się im to. Jan II zdobył gród w Bytnicy obsadzony przez Czechów. Do wojny o księstwo głogowskie chciał pozyskać polskiego króla Kazimierza Jagiellończyka. Nie pozyskał. Wreszcie w połowie 1479 roku dochodzi do rozejmu. Margrabia Albrecht za kwotę 50 tysięcy florenów zrezygnował z pretensji do księstwa głogowskiego. Targowano się do 1482 roku i ostatecznie księstwo głogowskie przypadło Janowi II Szalonemu, a okolice Krosna, Sulechowa, Świebodzina i Lubska - Brandenburgii. Jan II Szalony według układu miał rządzić w księstwie tylko dożywotnio. Po jego śmierci księstwem miał władać Maciej Korwin i jego potomkowie. Decyzję taką ponad jego głową podjął Maciej Korwin w uzgodnieniu z Brandenburczykami. I to on zapłacić miał te 50 tysięcy florenów margrabiemu Albrechtowi. Zatem Jan II otrzymał księstwo z Głogowem, Szprotawą, Kożuchowem, Zieloną Górą, Bytomiem Odrzańskim, Sławą, Świebodzinem i Polkowicami w dożywotnie lenno, ale musiał się zgodzić na przejście Krosna Odrzańskiego, Sulechowa, Lubska oraz Bobrowic pod władzę Brandenburgii.

Zanim to nastąpiło, Jan w 1480 roku oblegał zamek w Głogowie, na którym rezydowała księżna cieszyńska, wdowa Małgorzata Cilly, jako że ta część miasta należała do księstwa cieszyńskiego. Nie pomogła akcja dyplomatyczna mająca na celu pokojowe rozwiązanie. Uczestniczył w tym inny Piastowicz, książę oleśnicki Konrad X Biały. Ten podążający drogą tradycji Piastów Śląskich, aby ratować się przed kompletnym niedostatkiem, nie mogąc sprzedać księstwa ani Saksończykom, ani Krzyżakom, ożenił się z córką oleśnickiego producenta kotłów. Wracając do Głogowa, po 7-tygodniowym oblężeniu zamek został zdobyty, a Małgorzata opuściła Głogów. Jak podają Roczniki Głogowskie, podczas oblężenia, ze sprowadzonej z Kożuchowa machiny miotającej wystrzelono na zamek 219 pocisków, którymi były pojemniki z gnijącymi szczątkami zdechłych zwierząt i ich odchodami, co miało osłabić ducha bojowego obrońców. Zwycięski Jan II za 3000 florenów sprzedał zamek radzie miejskiej. Jeszcze tego samego roku zwycięsko walczył z Kazimierzem II Cieszyńskim, którego stryjenką była Małgorzata Cilly. Rozpoczął też spór z Krzyżakami o obiecane braciom pieniądze za udział w wojnie polsko-krzyżackiej. Chodzi o 40 000 guldenów reńskich. Wielki mistrz Marcin Truchsess ani myślał wywiązać się ze zobowiązań poprzedniego mistrza. Jan zatem udał się od króla Kazimierza Jagiellończyka z prośbą o interwencję. Ten pomógł odzyskać dług, mimo że obaj książęta żagańscy walczyli w wojnie z Krzyżakami po stronie zakonu. W roku 1483 nastąpiło ostateczne rozliczenie zobowiązań finansowych.

Przeciwko Maciejowi Korwinowi

Niezależnie od tego pod naciskiem Macieja Korwina toczyły się sprawy o władzę nad księstwem głogowskim. Kazimierz II Cieszyński zrzekł się praw, a Jan II złożył hołd Maciejowi Korwinowi.

W 1487 roku Jan II, Konrad X Biały, Mikołaj II Niemodliński i Jan II Opolski zmontowali sojusz przeciwko Maciejowi Korwinowi. Plan był ze wszech miar awanturniczy, bo Maciej Korwin, znamienity wojownik, dysponujący wsparciem papiestwa i zasilany finansowo przez Wenecję, w kwocie 650 tysięcy florenów rocznie, mieszał w polityce europejskiej. Walczył na przemian z Czechami, Turcją i Polską, wchodząc w alianse z Krzyżakami, Moskwicinami i Tatarami. Dysponował przy tym największą wówczas zawodową armią zwaną Czarną Armią, która siała postrach, gdzie się nie pojawiła. Liczyła ona w szczytowym momencie blisko 20 000 żołnierzy. No i sporo kosztowała.

Niepomny tego Jan II, nie mając synów, pragnął zapewnić swoim zięciom władzę nad księstwem głogowskim po swojej śmierci. Aby temu zapobiec, w 1488 roku król Węgier wyprawił się na ziemie Jana II, zdobył Głogów, a potem na przełomie lat 1488/1489 Kożuchów, Szprotawę, Zieloną Górę, Świebodzin. W wyniku zbrojnej interwencji Jan II oddał swoje księstwo Maciejowi za cenę 20 tysięcy guldenów. Jednak nie poddał się. Uczestniczył w 1490 roku w wyprawie Jana Olbrachta na Węgry, za obietnice odzyskania księstwa głogowskiego. W tym samym roku umarł Maciej Korwin.

Zygmunt jeszcze nie Stary w Głogowie

Po śmierci Macieja Korwina Księstwo Głogowskie stało się dziedzicznym terytorium Czech, a rządy w nim sprawowali namiestnicy króla Czech, Jagiellonowie Jan Olbracht i Zygmunt. Pierwszy od 1491 przez swojego namiestnika Jana Karnkowskiego, który gnębił głogowskie mieszczaństwo podatkami, doprowadzając miasto na skraj gospodarczej katastrofy. Po nim od 1499 roku księstwem władał królewicz Zygmunt, którego sławi się jako doskonałego gospodarza, twórcę „złotego wieku” Głogowa. Od 1502 Zygmunt wraz z dworem mieszkał w Głogowie. Zreformował politykę monetarną dla całego Śląska. W Głogowie powstała mennica, która biła grosz głogowski. Miasto rozkwitło, stając się stacją pośrednią pomiędzy Zachodem a Koroną. Rządy Zygmunta skończyły się w 1506 roku, po wyborze na króla Polski. Zygmunt w 1508 roku zrzekł się księstwa, które od 1526 roku padło łupem monarchii Habsburgów.

Jan II objął dożywotnią władzę w księstwie wołowskim, ale żył na łasce zięciów. W 1492 roku wraz z trójką z nich wygnał cystersów z klasztoru w Lubiążu, aby uczynić z niego bazę wypadową dla polowań, a z czasem stałą rezydencję. W 1501 roku opat klasztoru w Lubiążu ekskomunikował go i Jan Szalony wrócił do Wołowa. W mieście tym oddalonym od klasztoru o nie więcej jak 20 km, we wrześniu 1504 roku Jan II Szalony zmarł.

OSTATNIO DODANY:

OPOWIEŚCI KRZYSZTOFA CHMIELNIKA

CZYTAJ CHMIELNIKA RZECZ O ANIELI KRZYWOŃ:

emisja bez ograniczeń wiekowych
Wideo

Strefa Biznesu: Dzień Matki. Jak kobiety radzą sobie na rynku pracy

Dołącz do nas na Facebooku!

Publikujemy najciekawsze artykuły, wydarzenia i konkursy. Jesteśmy tam gdzie nasi czytelnicy!

Polub nas na Facebooku!

Kontakt z redakcją

Byłeś świadkiem ważnego zdarzenia? Widziałeś coś interesującego? Zrobiłeś ciekawe zdjęcie lub wideo?

Napisz do nas!

Polecane oferty

Materiały promocyjne partnera

Materiał oryginalny: Opowieści Krzysztofa Chmielnika. Szalony Jan z Żagania i floreny... - Gazeta Lubuska

Wróć na naszahistoria.pl Nasza Historia