Kochanek carycy. Czy księżna Dorota była jego córką? Skończył w Żaganiu gdy pojawiła się rtęć...

Krzysztof Chmielnik
Kurlandzki ślad w Lubuskiem, pozostawiony przez Piotra Birona, należy do sfery relacji międzynarodowych trudnych do pojęcia dla współczesnego przeciętnego Europejczyka, któremu umysł zamąciła edukacja. Edukacja, która zamiast edukować dla rozwoju osobistego, w imię oświeconych absolutoryzmów ciosała toporem umysły w duchu obywatelskim

Zacznijmy od plemienia Kuronów, których podbito jako pogan w imię wiary. W czasach mody na krucjaty, niemieckie rycerstwo wybrało łatwiejszą ścieżkę zyskania rycerskiej sławy i z wielkim zaangażowaniem nawracało ludy osiadłe na południowym brzegu Bałtyku. Jako, że obszarem pomiędzy ujściem Odry, a ujściem Wisły, zajmowali się Piastowie, niemiecki żywioł zajął się cywilizowaniem ludów bardziej na wschód. I tak Kurowie, lud bałtyjski, został podbity przez Zakon Kawalerów Mieczowych.
Zakon powstał z inicjatywy opata Teodoryka w 1202 roku w Rydze i przyjął regułę Templariuszy. Ryga miasto leżące w pobliżu ujścia Dźwiny do Bałtyku, stało się kilka stuleci wcześniej ważnym centrum handlowym o międzynarodowym znaczeniu. Tu za sprawą Wikingów powstała osada na szlaku handlowym wiodącym poprzez rzeki Dźwinę i Dniepr do Konstantynopola. Jak była ważna niech świadczy to, że już w 1207 roku rozpoczęto budowę murów obronnych.

Podbój plemion pogańskich w naszej części Europy zaczynał się od wyprawy zbrojnej, podczas których dobrze uzbrojeni i wyposażeni rycerze pokonywali słabo zorganizowane oddziały plemienne. Zanim tubylcy podzieleni na wzajemnie walczące grupy dogadali się, a następnie zorganizowali, agresorzy z Zachody budowali drewniany dobrze umocniony gród, z którego dokonywano kolejnych ekspedycji. Z czasem gród obrastał kamiennymi murami, a tubylcy stawali się wobec militarnej przewagi bezradni. I to dlatego władca Kurów, Lammekinus, przyjął w roku 1230 chrzest w imieniu swojego ludu. Podpisał haniebną umowę, gwarantującą lokalnej władzy kościelnej nieomal pełnię praw.

Braciszkowie mimo to nadal mordowali tubylców. Mordowali się też wzajemnie. Zabili nawet wielkiego mistrza. Potępił ich papież Innocenty III i prosił o interwencję Duńczyków. Rzecz jasna, jak często bywa w takich wypadkach, nie chodziło o wiarę, ale o handel. Hanza rosła w siłę a rycerze zwani pielgrzymami, mieli do wykonania zadania mało związane z wiarą.
Ale nie wchodząc w szczegóły i zawiłą historię pobrzeża Zatoki Ryskiej, ostatecznie po połączeniu się zakonu Kawalerów Mieczowych z Krzyżakami i sekularyzacji tego zakonu, tereny te za czasów Zygmunta Augusta, kiedy Gettard Kettler, ostatni Wielki Mistrz, klęknął w Rydze przed Mikołajem Radziwiłłem, reprezentującym polskiego króla, stały się jako księstwo od 1562 roku lennem Polski. I tak książętami dziedzicznymi Księstwa Kurlandii i Semigalii, zostali Kettlerowie, potomkowie ostatniego wielkiego mistrza.

Kochanek carycy

W roku 1710 na mocy porozumienia pomiędzy królem pruskim Fryderykiem I, a carem Piotrem I, książę Fryderyk Wilhelm Kettler, potomek po kądzieli Hochenzollernów, żeni się z księżną Anną Iwanowną córką cara Iwana V. Po roku małżeństwa, nie dożywszy 20, książę wyzionął ducha, a Anna stała się władczynią księstwa, a w 1730 roku carycą Rpsji. W spór sukcesyjny o władzę nad księstwem, po objęciu przez Annę tronu Rosji, angażuje się Berlin, Sztokholm i Warszawa, ale po śmierci Ferdynanda Kettlera (stryj Fryderyka Wilhelma), ostatniego męskiego przedstawiciela rodu, faktyczną władzę nad księstwem przejmuje, mimo protestów Rosja. Caryca władzę nad księstwem przekazuje Ernestowi Bührenowi, który jest jej kochankiem. Ernest zanim wpadł w oko carycy, był zbiedniałym szlachcicem, jakich pełno było w Kurlandii. Jego przodkowie przybili nad Zatokę Ryską z Westfalii w XVI stuleciu. Ten ambitny Niemiec, aby zyskać na prestiżu, bezprawnie, bo kto kochankowi carycy zabroni, przybiera nazwisko francuskich książąt (Biron), a dzięki carskiej protektorce otrzymuje tytuł hrabiego Rzeszy od cesarza Karola IV Habsburga i zakupuje dobra ziemskie Wolnego Miasta Sycowa.

Caryca nie ma do rządzenia głowy. Woli bale i inne rozrywki. Biron w praktyce rządzi Rosją. Obsadza Niemcami z Kurlandii najważniejsze stanowiska w Rosji. Rządzi twardą ręka, brutalnie tłumi bunty nie tylko chłopskie. W sposób szczególny prześladuje przedstawicieli starych ruskich rodów. Jego rządy śmiało można porównać do rządów psychopatycznego Iwana Groźnego. Biron niebywale się bogaci, a z bogactwem ostentacyjnie się obnosi.

W międzyczasie w Polsce królem obrano Stanisława Leszczyńskiego, ale tego kandydata na króla nie akceptuje Rosja. W Petersburgu postawili na Sasa. Ernest Biron wysyła pod Warszawę 40 000 armię rosyjską i królem zostaje August III Wettyn, który obiecał, że jako król nada lenno kurlandzkie Bironom. Kiedy zatem umiera Ferdynand Kettler, Biron zostaje dziedzicznym księciem Kurlandii i Semigalii. Wszystko za cichym przyzwoleniem carycy.

Skazany na poćwiartowanie

Rządy terroru w wydaniu Birona kończą się, kiedy Anna Iwanowna w 1740 roku umiera, a rządy jako regentka w imieniu 6 letniego syna, obejmuje wnuczka Iwana V Anna Leopoldowna. Karta się odwraca i sąd czuły na koniunkturę, skazuje Ernesta Birona za zdradę stanu. Miał zostać poćwiartowany. To stosowna kara za zdradę, jedna z najbardziej widowiskowych. Zgodnie z rytuałem skazańcowi najpierw odcinano kończyny, a na koniec głowę. Wobec innych kar, ta mimo brutalności, względnie szybko kończyła się zgonem. Jednak z łaski regentki Biron trafił najpierw do twierdzy schliesselburskiej, a potem do Tobolska. Wraz z rodziną, czyli żoną i dziećmi. Wśród nich był „nasz” Piotr Biron. Wcześniej ojciec przezornie chciał ożenić Piotra z siostrzenicą carycy Anną Leopoldowną, ale ta odrzuciła mariaż z synem „stajennego” i zachowała do niego urazę, że „śmiał” wykonać taki ruch.

Anna Leopoldowna w 1741 roku, ledwie po roku rządów, zostaje obalona przez Elżbietę, córkę Piotra I, i zesłana do Woroneża zajmuje się rodzeniem dzieci, a w 1749 roku umiera mając 28 lat.

Ernest Biron stopniowo wraca do łask. Wolno mu mieszkać w Jarosławiu nad Wołgą, ale nadal jest więźniem. Dopiero kolejny car, Piotr III, kochający Prusaków, uwalnia Birona. Może od 1762 zamieszkać w Petersburgu. Odzyskuje też ordery. Rok później caryca Katarzyna II przywraca go jako księcia Kurlandii. W 1769 abdykuje, a księciem Kurlandii zostaje Piotr Biron, jego syn. Obdarzony podobnymi cechami charakteru, brutal. Wcześniej, bo w 1764r., złożył hołd lenny Stanisławowi Augustowi, zapewne z kaprysu carycy, zabierającej się powoli do przejęcia władzy w Polsce.

Kupić sobie księstwo

Piotr Biron powiększa swoje włości. Próbuje też, idąc śladami ojca, nabierać coraz większej arystokratycznej wartości. W tym poprzez mariaże. Pierwsze małżeństwo, zawarte z Karoliną Waldeck, 17 letnią księżniczką, przetrwa 7 lat. Po rozwodzie żeni się po raz drugi, z Eudoksją Jusupową, córką potomka tatarskiego chana, który w XVI wieku przeszedł na służbę Moskwy. Panna młoda ma 31 lat, ojciec jest gubernatorem Moskwy, a potem Petersburga. Jego dalekim potomkiem będzie Feliks Jusupow, organizator morderstwa Rasputina. Rajfurzy temu związkowi Katarzyna II. Małżeństwo zawarte w 1774 roku nie trwało długo. Nie mogąc znieść brutalności męża, w 1776 roku Eudoksja ucieka od męża do Petersburga, a w 1778 otrzymuje rozwód. Katarzyna II wymusza na Bironie rentę roczną dla byłej żony w wysokości 50 000 rubli. „Urodziła się jako Jusupowa, młoda, przyjazna; myślę, że umarła z żalu.” Tak o niej pisze pewien francuski dyplomata.

Piotr Biron mimo fatalnej opinii męskiego boksera, nadal jest pożądaną partią. Wszak jest księciem i dla rodziców córek biednych, ale ambitnych arystokratów, wymarzonym zięciem. Zatem szybko znajduje się kolejna kandydatka i w 1779 roku żeni się po raz trzeci, tym razem z 18 letnią Dorotą von Medem, z rodziny niemieckiej szlachty kurlandzkiej, młodszą od niego o 37 lat, a w 1789 roku zakupuje od zadłużonego czeskiego rodu Lobkowiczów Księstwo Żagańskie za kwotę 1 miliona guldenów. Dorota urodziła Piotrowi 6 dzieci. Dwoje zmarło w dzieciństwie. Wieku dojrzałego dożyły 4 córki. Najmłodszej Doroty, urodzonej w 1793 roku, najprawdopodobniej biologicznym ojcem był Aleksander Batowski.

Po I Rozbiorze Polski, książę posłuszny woli carycy, nie angażuje się w politykę, będąc formalnie poddanym polskim. Słabość Polski jednak sprawia, że od 1791 roku stał się prawie suwerennym władcą księstwa kurlandzkiego, choć w ścisłej zależności od Imperium Rosyjskiego.

Piotr Biron stara się jak może, potępia insurekcję kościuszkowską, ale po III Rozbiorze już nie jest lennikiem polskiego króla. Katarzyna II wymusza na nim abdykację i w 1795 roku otrzymuje rekompensatę za utratę władzy w księstwie w wysokości 2 000 000 rubli i dożywotnią rentę państwową w wysokości 60 000 dukatów.

Piotr Biron pozbawiony księstwa, pomieszkuje sobie we włościach na Śląsku. Dokonuje żywota, zatruty przez jakiś konowałów rtęcią (chorował na kiłę) w 1800 roku w Jeleniowie opodal Kudowy. Pochowany został w 1846 roku w krypcie pod wieżą Kościoła Łaski w Żaganiu. Dzielni mieszkańcy Żagania w końcu lat 60 XX wieku kryptę splądrowali i doczesnych szczątków księcia w krypcie już nie ma.

OSTATNIO DODANY:

OPOWIEŚCI KRZYSZTOFA CHMIELNIKA

CZYTAJ CHMIELNIKA RZECZ O ANIELI KRZYWOŃ:

emisja bez ograniczeń wiekowych
Wideo

Od jutra strefa buforowa na granicy z Białorusią

Dołącz do nas na Facebooku!

Publikujemy najciekawsze artykuły, wydarzenia i konkursy. Jesteśmy tam gdzie nasi czytelnicy!

Polub nas na Facebooku!

Kontakt z redakcją

Byłeś świadkiem ważnego zdarzenia? Widziałeś coś interesującego? Zrobiłeś ciekawe zdjęcie lub wideo?

Napisz do nas!

Polecane oferty

Materiały promocyjne partnera

Materiał oryginalny: Kochanek carycy. Czy księżna Dorota była jego córką? Skończył w Żaganiu gdy pojawiła się rtęć... - Gazeta Lubuska

Wróć na naszahistoria.pl Nasza Historia